Claude Bonard, Kamień węgielny szwajcarskiej polityki bezpieczeństwa
(przedruk z "Gazety Ostrowieckiej")



Claude Bonard, ur. 1946, oficer armii szwajcarskiej w stanie spoczynku, historyk wojskowości, polityk, były sekretarz generalny Kantonu Genewa, członek Association Suisse d’Histoire et de Sciences Militaires.


Aby zrozumieć dzisiejsze założenia polityki bezpieczeństwa Szwajcarii należy prześledzić dzieje jej historii wojskowej. Związek Szwajcarski, powstały z połączenia kantonów w 1291 r., niemal do końca XVIII w. nie posiadał stałej armii. W przypadku wspólnego - dotyczącego wszystkich kantonów - zagrożenia wojną podejmowano przygotowania wojenne, polegające na powołaniu do służby wszystkich mężczyzn zdolnych do noszenia broni, niezależnie od wieku. Warto zaznaczyć, iż począwszy od XVI w. Szwajcaria coraz częściej przejawiała stanowisko neutralne podczas wielu wojen prowadzonych przez sąsiadów, uzasadniając to politycznym pragmatyzmem. Taki stan przetrwał do 1798 r., kiedy to związek 13 kantonów szwajcarskich został pokonany przez Francję, a teren Szwajcarii stał się miejscem bitew ery napoleońskiej. W 1815 r. na Kongresie Wiedeńskim wielkie mocarstwa zadecydowały o neutralności Szwajcarii stwierdzając, że leży to w interesie całej Europy.

Mimo formalnej neutralności Szwajcaria nie zrezygnowała z posiadania własnej siły zbrojnej, wystawianej przez związkowe kantony. Utworzono w tym czasie Sztab Generalny, jednak organizacja wojskowa przedstawiała wiele do życzenia. W 1874 r. ustalono nową strukturę armii szwajcarskiej, odpowiadającą lokalnym warunkom i możliwościom. Powstała armia składała się z kontyngentów wojskowych wystawianych przez poszczególne kantony, a w przypadku zagrożenia wojną i mobilizacji stawała się Armią Związkową, dowodzoną przez generała wyznaczonego przez Rząd Związkowy. Struktura poborowych składała się z "elitarnych" żołnierzy (od 20 do 32 roku życia.) oraz landwery (rezerwistów, "obrony narodowej" - od 33 do 44 roku życia). Zadecydowano także o budowie potężnych umocnień w Alpach. Interesujące, iż wpływ na taką organizację wojska miały doświadczenia polskiego powstania styczniowego, którego świadkiem był szwajcarski oficer Franz von Erlach. Jego praca "Partyzantka w Polsce w r. 1863 w świetle własnych obserwacji, zebranych na teatrze walki od marca do sierpnia 1863 roku" potwierdziła skuteczność organizacji armii ochotniczej, dobrze zorganizowanej, o mocnym morale, która - w odpowiednich warunkach - mimo posiadania gorszego uzbrojenia mogła przeciwstawić się armii zawodowej.

Nowa organizacja wojskowa zdała egzamin - w trakcie I wojny światowej Szwajcaria w ciągu trzech dni zmobilizowała i rozmieściła na swoich granicach armię liczącą niemal 250 tys. żołnierzy, uzbrojonych w ponad 400 dział. Siła ta wspomogła zachowanie przez Szwajcarię neutralności, odstraszając potencjalnych napastników. Podczas kolejnego światowego konfliktu Szwajcaria w ciągu pierwszych dni września 1939 r. zmobilizowała 430 tys. żołnierzy oddziałów frontowych oraz 200 tys. oddziałów pomocniczych, licząc naówczas 4,2 mln mieszkańców. Dodatkowo zadecydowano o utworzeniu lokalnych oddziałów obrony terytorialnej, złożonych z mężczyzn niepodlegających mobilizacji oraz 18-tysięcznej Pomocniczej Służby Kobiet. Po upadku Francji w 1940 r. głównodowodzący armii szwajcarskiej podjął decyzję o utworzeniu "reduty narodowej" - silnie ufortyfikowanego systemu alpejskich twierdz, którego należało bronić za wszelką cenę. Strategię "reduty narodowej" prowadzono do jesieni 1944 r. Po II wojnie światowej Szwajcaria podtrzymała swoją neutralność, a Genewa stała się miastem - gospodarzem m.in. europejskiej siedziby Organizacji Narodów Zjednoczonych i wielu innych organizacji międzynarodowych.

Aktualną politykę bezpieczeństwa tego kraju wyrażają słowa nakreślone w 1980 r. przez Radę Związkową (odpowiednik rządu federalnego) - "Szwajcaria nie posiada armii, ona jest armią". Zdanie to symbolizuje znaczenia obrony terytorialnej, obrony narodowej dla Szwajcarów - bronić integralności terytorialnej kraju oraz strzec bezpieczeństwa mieszkańców, w połączeniu z neutralnością polityczną (Szwajcaria nie ma ambicji hegemona, nie rości pretensji terytorialnych, nie należy do żadnego sojuszu wojskowego ani nie ma za sobą kolonialnej przeszłości). Siły Zbrojne Szwajcarii składają się ze stosunkowo nielicznej służby stałej, obrony terytorialnej i rezerwistów. Obowiązkowi poboru podlegają wszyscy mężczyźni między 18 a 35 rokiem życia, służba trwa 260 dni. Niezdolni do służby wojskowej szkoleni są w ramach zadań obrony cywilnej. Kobiety mogą zgłaszać się ochotniczo do służby wojskowej. Głównym zadaniem armii szwajcarskiej jest obrona swojego terytorium, dlatego też Szwajcaria nadal pozostaje poza sojuszami obronnymi i nie bierze udziału w konfliktach zagranicznych, nie licząc misji rozjemczych, np. w Korei czy w Kosowie. W 2015 r. szwajcarskie siły zbrojne liczyły niemal 130 tys. żołnierzy służby stałej oraz wojsk terytorialnych, a także ponad 40 tys. rezerwistów. Żołnierze oddziałów terytorialnych oraz rezerwiści posiadają swoje wyposażanie i uzbrojenie osobiste w domach, co pozwala na przeprowadzenie pełnej mobilizacji w ciągu 72 godzin.

Organizacja armii w Szwajcarii, oparta w głównej mierze na obronie państwa przez wojska terytorialne, powstała w wyniku wielowiekowych doświadczeń tego kraju, szwajcarskiej historii, a także w odpowiedzi na analizę możliwych zagrożeń. Jedynie połączenie tych dwóch aspektów - woli obrony kraju wraz z odpowiednio nakreśloną strategią - pozwala na zapewnienie Szwajcarii poczucia bezpieczeństwa.