Odbudujmy Armię Krajową - Wywiad Prof.Józefem Marczakiem

victor
Posty: 204
Rejestracja: 30-04-2011 12:40
Kontakt:

Post autor: victor » 02-03-2014 19:55

Czemu wychodzicie przed szeregi Wojska Polskiego które przede wszystkim jest głównym zainteresowany obronnością naszego kraju, a takie komponenty jak my bezwzględnie im podlegam. Za nim armia podejmie odpowiednie działania w czasie "W" to my wcieleni do armii realizujemy zadania związane z obronnością a na samym końcu przejdziemy do partyzantki !
Swoja wypowiedzią chcę zwrócić uwagę Obrony Narodowej, uczcie swoje plutony partyzantki nie wojskowości !
Jak rozumiem chodzi o to, że uważasz, że działalność szkoleniowa Stowarzyszenia powinna się skupić na przygotowaniu do prowadzenia działań nieregularnych, ponieważ działania regualrne należy realizować w ramach MON. Już abstrahując od tego czy prowadzenie jakichkolwiek działań nieregularnych poza strukturami państwa miałoby sens, to uważam że nie da się tego szkolenia tak do końca oddzielić. W gruncie rzeczy jeżeli chodzi o działania lekkiej piechoty to ciężko jak dla mnie rozróżnić co jest przygotowaniem/szkoleniem do działań regulanrnych a co do nieregularnych.

lordvader
Posty: 728
Rejestracja: 14-07-2010 18:43
Kontakt:

Post autor: lordvader » 02-03-2014 21:49

Snajper-s5 chcesz zając stanowisko w sprawie systemu szkolenia ON.pl? Serdecznie zapraszam. Nie za bardzo rozumiem, co tam jest niewłaściwe i w którym miejscu "wychodzimy przed szeregi WP". Podręcznikami kolegów Pawła Makowca i Marka Mroszczyka? Czy też ćwiczeniami takimi jak Świdnik czy Wodzisław Śl.?

snajper-s5
Posty: 24
Rejestracja: 08-01-2013 15:32
Kontakt:

Post autor: snajper-s5 » 03-03-2014 15:09

W dzisiejszych czasach każdy może mówić i pisać o sprawach militarnych nie mając specjalnie doświadczenia . Obecne pokolenia są pozbawione zasadniczej służby wojskowej co powoduje że takie organizacje jak wasza buduje ich odmienne spojrzenie na temat wojskowości i jednocześnie je wypacza, oczywiście nie specjalnie . Nie wnikam w to z czego bierzecie wzorce szkoleniowe i kto je napisał . Pisząc o wychodzeniu przed szereg zauważam że każdy żołnierz zawodowy widząc i słysząc że jacyś tam cywile udają wojsko machnie ręką i zapewne nie będzie popierał waszych działań na rzecz obronności kraju włącznie z dowódcami Jednostek Wojskowych. Mi osobiście zależy by takie organizacje paramiltarne budowały schematy szkoleniowe takie jak niegdyś tak znienawidzone ZHP, przed i po wojenne ale tu nie będę się rozpisywał bo wielu weteranów harcerstwa nie chciałoby być zle zrozumianych . Bardzo chętnie na oficjalne zaproszenie spotkam się i omówię tematy mnie nurtujące !



Edytowany przez snajper-s5 o 03-03-2014 - 15:14.

marek
Posty: 313
Rejestracja: 01-08-2010 12:49
Kontakt:

Post autor: marek » 03-03-2014 15:38

snajper-s5 pisze: Bardzo chętnie na oficjalne zaproszenie spotkam się i omówię tematy mnie nurtujące !Edytowany przez snajper-s5 o 03-03-2014 - 15:14.
Kalendarz jest ogólnodostępny. To my zapraszamy.

snajper-s5
Posty: 24
Rejestracja: 08-01-2013 15:32
Kontakt:

Post autor: snajper-s5 » 03-03-2014 16:12

Dziękuję przyjąłem zaproszenie .

recon
Posty: 246
Rejestracja: 10-11-2010 21:41
Kontakt:

Post autor: recon » 04-03-2014 10:59

Pisząc o wychodzeniu przed szereg zauważam że każdy żołnierz zawodowy widząc i słysząc że jacyś tam cywile udają wojsko machnie ręką i zapewne nie będzie popierał waszych działań na rzecz obronności kraju włącznie z dowódcami Jednostek Wojskowych
I tutaj muszę zgodzić się z cytowanymi słowami. Nie uogólniając do słowa "każdy" z własnych obserwacji i doświadczenia wiem, że więcej jest opinii wojskowych "anty" niż "pro" co mimo wszystko nie jest wynikiem przeświadczenia żołnierzy o własnej doskonałości i posiadaniu immunitetu na obronę kraju lecz negowaniem naszej aktywności przez opinie wyższych przełożonych którzy w większości nie mieli żadnych kontaktów z organizacjami proobronnymi, a swoje opinie w dużej mierze opierają na poprawności politycznej i strachem o własne stołki. Pomiędzy nami jest wielu aktywnych żołnierzy którzy doskonale wpisują się zarówno w działanie organizacji jak również własną aktywnością pracują nad wyszkoleniem osobistym, co z kolei ma przełożenie na ich wartość jako żołnierza.

nowy
Posty: 129
Rejestracja: 01-11-2011 21:36
Kontakt:

Post autor: nowy » 04-03-2014 17:55

Stanowisko RN w debacie po zajęciu Krymu przez Rosję
http://narodowcy2014.pl/stanowisko-rn-w ... zez-rosje/
(...)W związku z zaistniałą sytuacją Ruch Narodowy stawia postulat militaryzacji narodu. Polska armia musi być odbudowana, a zdolności obronne kraju wzmocnione przez system Obrony Terytorialnej. Kilkaset tysięcy Polaków, uzbrojonych, odbywających coroczne szkolenia wojskowe i gotowych do mobilizacji w swoim regionie w ciągu 24 godzin, to siła, która musi stać się istotnym czynnikiem wsparcia dla odrodzonej i odbudowanej Armii.

Polacy nie powinni żyć złudzeniami – w razie realnego zagrożenia nikt, tak jak w 1939 r., nie będzie skory do „umierania za Gdańsk”. Dlatego należy pilnie przystąpić do budowy rzeczywistej siły, zdolnej zapewnić naszemu narodowi bezpieczeństwo oraz pokój.
Wybory się zbliżają to fakt, ale stanowisko rozsądne. Warto by potencjał jaki drzemie w zwolennikach chociażby marszu niepodległości mógł chociaż trochę być przekuty w samo-edukację w dziedzinie obronności. Może warto się zastanowić jak w ludziach którzy uważają się za patriotów wzbudzić potrzebę czy jak kto woli modę na zainteresowanie się tematykę militarną? A może warto by ktoś ze stowarzyszenia nawiązał nieformalny kontakt z działaczami RN i przemycał swoje pomysły na działalność oddolną? Nie będę ukrywał że jestem sympatykiem RN, ale także jestem przeciwnikiem upolityczniania idei obrony terytorialnej. Sam RN nawet nie chciałby być chyba wiązany z organizacjami paramilitarnymi (wiecie faszyzm, pucz, zamach stanu, hitler itd ;) ), ale sądzę że trzeba by było robić coś w tym kierunku. Może nie pod szyldem narodowej idei, ale pragmatycznego myślenia... po prostu , zwłaszcza po ostatnich wydarzeniach. Nie widzę lepszego momentu by się tym zająć, póki w opinii publicznej przewija się temat obronności.

Po formule Marszu Niepodległości, pan prezydent zorganizował swój marsz, który nie umywa się co prawda do tego oddolnego, ale liczy się fakt. Gdyby tak ludzie MASOWO interesowali się tematyką pro-obronną to może można by liczyć na rezonans w społeczeństwie, a co najważniejsze u decydentów?



Edytowany przez nowy o 04-03-2014 - 17:57.

nakano4
Posty: 275
Rejestracja: 11-03-2013 19:47
Kontakt:

Post autor: nakano4 » 04-03-2014 20:08

Hm, to ja coś napiszę Panie nowy. Zetknąłem się z przedstawicielami tzw. prawicowej młodzieży. Chcieli stworzyć oddział pro obronny, a raczej jak się później okazało paramilitarny.Szukałem osób, chcących działać pro obronnie w lubuskim. Odezwali się do mnie, spotkaliśmy się. Chcieli nosić munduru BW, nadawać sobie stopnie (najlepiej jak najwyższe np. porucznika, to nic, że w grupie było sześć osób ;), a za "broń" służbową wybrali replikę ASG MP-40. Kiedy padła propozycja urealnienia całego przedsięwzięcia poprzez przystąpienie do którejś z organizacji strzeleckich o zasięgu ogólnopolskim, "oddział" rozpadł się. Okazało się, że trzeba chodzić na zbiórki, uczyć się musztry (takie tam "uroki"), płacić składki (raptem 5 zł na kwartał, no ale spoko to 2 piwa, więc rozumie, że szkoda było ;), itp, itd. Koniec całej sprawy był tak żenujący, że Panowie po części nie odbierali nawet tel, czy maili. Taką mieli dojrzałość emocjonalną i tyle cywilnej odwagi.
Ważne jednak, ze są także inni ludzie. Tacy, którzy bez żadnej polityki, afiszowania się ze swoimi poglądami, po prostu działają. W niedziele wróciłem z obozu dyscyplinarnego w Luboniu. Wzięło w nim udział około 150 Strzelców ze Związku Strzeleckiego "Strzelec" z Kalisza, Konina, Poznania , Lubonia, Jarocina, oraz paru innych miejsc. To tyle.













Edytowany przez nakano4 o 04-03-2014 - 20:09.

nowy
Posty: 129
Rejestracja: 01-11-2011 21:36
Kontakt:

Post autor: nowy » 04-03-2014 21:01

A co to za prawicowa młodzież? Z nazwy, bo tak można pisać sobie o wszystkich.
Nie pisałem o przedstawicielach formalnie zorganizowanych grup. Mówiłem o potencjale który drzemie w ludziach chodzących na marszu w Wa-wie, oczywiście pomijając kiboli. Nacisk na treść, a nie formę właśnie powinien iść ze strony organizacji pro-obronnych.

Straż Marszu np. robi szkolenia, spotykają się na różnych zlotach, korzystają z sal Sokoła, ale nie jest to formacja paramilitarna. Przydałoby się podobne zaangażowanie, ale na polu militarnym. Tam ludzie mają sens swojego zaangażowania, bo konkretnie chcą ochraniać marsz by policja nie miała obowiązku go ochraniać (w końcu to tysiące ludzi).

Zbiórki dla kresowiaków też mają sens bo ktoś potrzebuje pomocy materialnej (aczkolwiek dla weteranów AK większe znaczenie mają kartki i pamięć Koroniarzy niż mąka, makaron i olej).

Nie ma żadnej potrzeby szkolenia się w zakresie militarnym, bo nie ma wojny. Wszystkim jest wygodnie pisać zwolnienia z wf-u, palić fajki i się nie rozwijać, najlepiej przesiedzieć czas przed komputerem. Szkopuł w tym jak wzbudzić obowiązek, potrzebę? Może należałoby to powiązać z jakimiś profitami? Jakiś klub i karta ze zniżkami? Samemu nie wiem jak aktywizować młodzież. Czyżby tylko podłoże ideologiczne miałoby przyciągać chłopaków i dziewczyny? Aby to kupy się trzymało potrzeba etosu na wzór harcerstwa? Ale skąd jak nie ma tradycji strzeleckich i "mody"?

Może potrzebne jest duże wydarzenie (gra terenowa) i odpowiedni marketing coś na wzór Selekcji majora Kupsa, ale z elementem patriotyzmu o znamionach dyscypliny sportowej? Z której to dawałoby się ociosać z człowieka potencjalnego żołnierza doskonale odnajdującego się w działaniach w czasie W? Następnie wejść z tym do szkół.

Miałem kiedyś znajomą, którą nigdy nie posądzałbym o jakiekolwiek zaangażowanie pozalekcyjne, typowa dziewczyna której nic konstruktywnego nie przychodziło do głowy. Jak nasze drogi się rozeszły okazało się że mocno jest zaangażowana w strzelectwo sportowe i to z dobrymi wynikami, zasługa pewnego nauczyciela od OC/PO/WF, również w Lubuskiem.

Trzeba wyjść z inicjatywą to na pewno i państwo tego nie zrobi za nas.

nakano4
Posty: 275
Rejestracja: 11-03-2013 19:47
Kontakt:

Post autor: nakano4 » 04-03-2014 21:10

A co to za prawicowa młodzież? Z nazwy, bo tak można pisać sobie o wszystkich.
Falanga "Sulechów" ONR. To tacy z opaskami na ramieniu...



Edytowany przez nakano4 o 04-03-2014 - 21:15.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości