Opracowanie "REFORMA NARODOWYCH SIŁ REZERWOWYCH". Utworzenie Armii Krajowej.

lordvader
Posty: 728
Rejestracja: 14-07-2010 18:43
Kontakt:

Opracowanie "REFORMA NARODOWYCH SIŁ REZERWOWYCH". Utworzenie Armii Krajowej.

Post autor: lordvader » 12-10-2014 22:15

Ponieważ otrzymuję wiele pytań w zakresie opracowania "REFORMA NARODOWYCH SIŁ REZERWOWYCH. Utworzenie Armii Krajowej." zamieszczonego w sobotę (tu http://obronanarodowa.pl/news/display/325/ chciałem wyjaśnić, że:

1. To opracowanie jest pierwowzorem, tzn., że jest to dokument który powstał przed dokumentem ogłoszonym przez gen. Packa 12 maja 2014 r. na AON.

2. Na początku czerwca otrzymaliśmy od rzecznik AON wersję "następną" tj. ogłoszoną 12 maja przez gen. Packa pt. "KONCEPCJA FUNKCJONOWANIA NARODOWYCH SIŁ REZERWOWYCH". To do tego opracowania odnosiła się nasza opinia: http://obronanarodowa.pl/artykuly/display/opinia-stowarzyszenia-obronanarodowapl-dotyczaca-koncepcji-funkcjonowania-narodowych-sil-rezerwowych-opracowanej-na-aon/

3. Oba dokumenty poza tytułem różnią się przede wszystkim nazwą - w wersji z 12 maja są Terytorialnej Oddziały Specjalne choć jak widzimy pierwotnie miały być to Terytorialne Oddziały NSR/AK. Druga istotna różnica to podległość -pierwotnie miały być pod WSzW i Inspektorat Wsparcia, w wersji finalnej "Struktura systemu dowodzenia TOS NSR wpisana zostanie w nowo opracowywany Wojskowy System Dowodzenia wynikający z wprowadzonych zmian w systemie kierowania i dowodzenia SZ RP". Poza tym w wersji pierwotnej występują min.dwa diagramy które nie występują w wersji z 12 maja.

3. Nasuwa się pytanie kto i dlaczego - w jakim celu dokonał tych zmian? My tej wiedzy nie mamy.[addsig]

nakano4
Posty: 275
Rejestracja: 11-03-2013 19:47
Kontakt:

Post autor: nakano4 » 13-10-2014 20:05

10 000 żołnierzy AK... Śmiać się czy płakać ?

moroz
Posty: 45
Rejestracja: 15-04-2014 06:08
Kontakt:

Post autor: moroz » 14-10-2014 11:09

Czasami można odnieść wrażewnie, jakby komuś tam "na górze" (rząd, MON) zależało najbardziej na tym, żeby ogłosić Polskę krajem zdemilitaryzowanym i pacyfistycznym.... :( Komu to służy?

robi
Posty: 3
Rejestracja: 24-02-2015 11:09
Kontakt:

Post autor: robi » 24-02-2015 12:24

Jako "zwykłemu" żołnierzowi rezerwy ta koncepcja nie za bardzo mi się podoba.
1. Moim zdaniem ze względu na rosnące skomplikowanie sprzętu bojowego, konieczność ciągłych szkoleń wszyscy żołnierze rezerwy powinni znaleźć się w oddziałach obrony terytorialnej na poziomie powiatu. Jestem oficerem rezerwy artylerii i na ostatnim poligonie byłem 25 lat temu. Ostatnio ponownie otrzymałem przydział mobilizacyjny,ale zupełnie nie wyobrażam sobie dowodzenia odziałem nowoczesnej artylerii i kilka dni w koszarach nic tu nie zmieni. Natomiast widzę swoje miejsce w OT na poziomie powiatu.
2. Koncepcja ta dzieli żołnierzy rezerwy na uprzywilejowanych z NSR i tych zwykłych, tylko z obowiązkami .
Na marginesie.Moim zdaniem pewną słabością koncepcji OT jest opieranie się głównie na ludziach młodych. Oni są mobilinii, tego też wymaga dzisiejszy rynek pracy i mam obawę o utrzymanie w tej sytuacji gotowości bojowej i mobilizacyjnej tak tworzonych oddziałow OT.

moroz
Posty: 45
Rejestracja: 15-04-2014 06:08
Kontakt:

Post autor: moroz » 24-02-2015 16:26

Robi, zacznę od tego, że także Ty zwracasz uwagę na wiek. Diabeł twki w szczegółach. Ja również, jako żołnierz rezerwy, uważam, że w OT mogą się przydać nie tylko młodzi ludzie. Powiem więcej: często ci starsi może mniej mobilni i mniej sprawni (życie, życie) będą na niektórych stanowiskach lepsi, niż chłopcy po 20-30 lat. Jako żołnierz rezerwy też od niepamiętnych czasów nie byłem na szkoleniu. I gdyby mi nie przyszło postrzelać (niestety kaliber niewielki) z jakichś tam okazji, a to gdzieś u policjantów, a to gdzieś z okazji "harcerstwa", a to albo z wiatrówki, albo z pneumatyka (wiem, wiem, to żadna broń!), to bym pistoletu, czy karabinka, nie mówiąc o łuku w ręku nie miał. I kiedy sobie przypomnę to, że "raka" (PM-63) ostatnio trzymałem w ręku w 1988 roku, kiedy to odzszedłem do cywila, to... tragedia! AK co prawda miałem okazję użyć na strzelnicy gdzieś w latach 90-tych, ale co to jest?! A nieużywany narząd zanika, jak mówi przysłowie. Ale wrócę do początku - jakkolwiek jest, to i ja jestem zwolennikiem większego wykorzystania żołnierzy rezerwy, a tym bardziej Was, oficerów rezerwy w odbudowywaniu OT. I to nie koniecznie do zadań bojowych, ale i - że tak je nazwę - POMOCNICZYCH. O tym piszę w innych miejscach na forum. Swoją drogą ciekawi mnie, ilu z nas w ON.pl było w armii. Oczywiście daleki jestem do pisania na forum, bo to nie jest zbyt potrzebne, ale mam nadzieję, że władze ON.pl wiedzą i być może kiwdyś zrobią i pokażą nam wykres: słupek korpusu oficerów rezerwy, słupek korpusu podoficerów, słupek korpusu szeregowych, słupek chłopaków, którzy nigdy nie służyli w Wojsku Polskim. W rezerwistach (jeśli tacy są) można uwzględnić też byłych policjantów, albo inne służby mające dostęp do broni. Oczywiście, jak wspomniałem, nie jest to temat na "określanie się" na forum, ale raczej informacje zbiorcze.

wujek
Posty: 80
Rejestracja: 22-07-2014 10:11
Kontakt:

Post autor: wujek » 24-02-2015 16:37

Swoją drogą ciekawi mnie, ilu z nas w ON.pl było w armii.
Im wiecej bylo, tym OT ma mniejsze szanse zaistnienia. Mają przydziały mobilizacyjne, lub je otrzymają w pierwszej kolejności.

Biorąc pod uwagę brak ludzi (stopień ukompletowania jednostek) to kto się da zostanie wzięty do jednostek liniowych.

Kto może zostać w OT? Osoby mające pracę dla wojska (produkcja), władz lokalnych, nie dopuszczeni do służby liniowej ze względu na wiek czy zdrowie itp. Czyli model Home Guard.

robi
Posty: 3
Rejestracja: 24-02-2015 11:09
Kontakt:

Post autor: robi » 24-02-2015 19:10

Moim zdaniem w pomimo posiadania przydziałów mobilizacyjnych wielkiej pociechy z oficerów rezerwy takich jak ja armia mieć nie będzie z powodu wieku i braku nowoczesnego wyszkolenia. Mój rocznik był przedostatnim rocznikiem powszechnie szkolonym po ukończeniu studiów,było to w... 1990 roku!!! Na poligonie byłem chyba w 1993 roku. Powtarzam - żadne kilkudniowe szkolenie, zapoznanie z berylem zamiast kałacha itd., nie zamieni nas w pełnoprawnych i pełnosprawnych oficerów liniowych. Natomiast oficerowie i podoficerowie rezerwy mogą się sprawdzić, jako stabilny trzon oddziałów OT w powiatach. Jako ludzie silniej związani z danym terenem niż patriotyczna, entuzjastyczna młodzież, która niestety musi szukać pracy w dużym mieście lub zagranicą. Jako organizatorzy mogą przydać się w chwili przejścia od obecnej "partyzantki" do zorganizowanych, zinstytucjonalizowanych form. Zgadzam się,że pewnym zagrożeniem jest brak oficerów i podoficerów rezerwy w armii - ale podkreślam moim zdaniem lepiej spełnią swoją rolę w OT. Wiem , to także jako historyk zajmujący się II wojną - wyśmiewany i nieudolny Volkssturm często nieźle sobie dawał radę pomimo wieku członków, ale zależało to głównie od dowodzenia, wyposażenia i wyszkolenia oraz terenu, na którym walczyli.

nakano4
Posty: 275
Rejestracja: 11-03-2013 19:47
Kontakt:

Post autor: nakano4 » 24-02-2015 19:28

Panowie oficerowie, mnie bardziej martwi (pomijając słuszne uwagi, które prezentujecie na forum), że nie będzie...kim dowodzić.

abrat2
Posty: 34
Rejestracja: 05-05-2014 21:27
Kontakt:

Post autor: abrat2 » 24-02-2015 20:16

@robi raczej ostatnim rocznikiem, który wzięli na część poligonową. Kolejne skończyły tylko na zajęciach "wojsku" w czasie studiów. Ja kończyłem w 1991 i najpierw dostaliśmy bilety, a potem nas wzywali i informowali, że z uwagi na brak funduszy przenoszą nas w stan, który trudno nazwać. Nie jestem nawet rezerwą.
Popieram pogląd, że budując OT mogli by wykorzystać takich gości jak Wy ale to są tzw. "pobożne życzenia".
Poza tym uważam, że ludzie pracujący powiedzmy 25+ (tak około 30.), tak jak jest w założeniach projektu LPOT, powinni być podstawą OT. Z tym, że szkolić trzeba młodszych. Dobry system buduje się latami.

robi
Posty: 3
Rejestracja: 24-02-2015 11:09
Kontakt:

Post autor: robi » 25-02-2015 08:32

Zgoda, ale ja patrzę przez pryzmat powiatowej Polski B. Tam młodzi ludzie zazwyczaj emigrują za pracą. W jednym momencie są na miejscu, a za chwilę je opuszczają. W takich warunkach nie da się zbudować stabilnego systemu. Klasy mundurowe i NSR obecnie to odskocznia (teoretyczna) do kariery zawodowego wojskowego. Moim zdaniem duża część ludzi tam przebywających myśli o stabilnej pracy w wojsku. Stworzenie systemu OT wymaga zmian - albo wprowadzenia zachęt, albo jakiejś formy obowiązkowej służby w tych jednostkach . Trzeba się uczyć od Amerykanów - w jaki sposób traktują żołnierzy rezerwy .
A tak na marginesie - ostatnio jeden z generałów wspominał o przeprowadzeniu mobilizacji wybranej jednostki. Uczestniczyłem w takiej w latach 90-tych. Wybuchła wojna, dostaliśmy broń z ostra amunicją, ale nasza brygada artylerii wyjechała w pole z 8 -mio godzinnym opóźnieniem. Ciekawe jak byłoby teraz? Już wtedy cieszyli się jak dzieci z każdego oficera i podoficera rezerwy, który dotarł do koszar, bo brakowało ludzi do obsady wszystkich stanowisk.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość