dostęp do broni

Dyskusje, które nie nadają się gdzie indziej.
porze
Posty: 396
Rejestracja: 29-12-2011 23:02
Kontakt:

Post autor: porze » 29-06-2014 14:55

Cena "usportowionego beryla" dochodzi do 4 tyś, ale składają się na nią tzw. "szpeje" przede wszystkim szyny montażowe. CZ 858 to już tylko 1400 zł, a nabój 7,62x39 to kwestia 50 gr w hurcie. Mówimy o broni nowej, oprócz tego jest na rynku broń używana i w tzw. stanie magazynowym.
Jednorazowy trening wymaga 50 szt. amunicji jeśli celem są wyniki sportowe i trenujemy romaite tchniki IPSC. Strzelec stricte militarny z taką taktyką często wcale nie ma do czynienia.
Był kiedyś projekt kategorii pozwoleń zbiorowych dla organizacji społecznych, ale upadł zabity sloganem "broń dla harcerzy", był on zresztą rozwiązaniem słabym, bo dotyczył amunicji bocznego zapłonu, tzw. kbks-owej, podczas gdy w Polsce prężnie rozwijał się sport centralnego zapłonu - strzelań praktycznych i dalekodystansowych. Opcja broni organizacyjno-obiektowej jest dla decydentów łatwiejsza do strawienia niż broń indywidualna, także dla użytkowników branie broni na własny stan jest uciążliwe, jesli się np. mieszka w jakimś blokowisku, gdzie łatwo o rozbój, czy włamanie do mieszkania.

saxon
Posty: 45
Rejestracja: 10-03-2014 07:32
Kontakt:

Post autor: saxon » 29-06-2014 15:22

Beryl chyba ma kaliber 5,56 NATO-cena amunicji w hurcie...wszystko zależy jak sprzedawca zdefiniuje hurt. Strzelectwo nie jest tanim hobby i nigdy nie będzie-co do jednorazowych treningów-nie jest powiedziane że ma to być 50 czy 10 szt. Wszystko zależy od konspektu i realizowanego strzelania... czasami wystarczą 4 szt.-istotny jest cel szkolenia i pytanie dlaczego BERYL... Kwestia broni na amunicję "bocznego zapłonu"... WP używało swego czasu AK właśnie na taką amunicję- wszystko było jak w AK tylko nie można było strzelać serią. Broń ta służyła do szkolenia bo amunicja bocznego zapłonu jest dużo tańsza niż "pełnowymiarowa"-dla zainteresowanych w Poznaniu jest strzelnica gdzie ta broń jest w użyciu. Czy OT może mieć broń...teraz chyba nie natomiast czy przy zabiegu kosmetycznym ze statutem przeciętny członek będzie mógł kupić BERYLA czy Glauberyta czy nawet SAKO...tak oczywiście.

pluto
Posty: 43
Rejestracja: 06-06-2014 14:06
Kontakt:

Post autor: pluto » 29-06-2014 18:13

Witam czytam i uśmiech mi nie znika :D
Sam ubiegam się o broń sportową mianowicie na 8 jednostek broni.
Koszta z tym związane :
1.człakostwo w klubie 700zl roczna składka 400 =1100zl
2.Patent strzelecki z badaniem lekarskim 450zł
3.Licencja zawodnicza na rok 50zł
4.Treningi by do tego dojść powiedzmy 2 razy tyg przez 3-6mies (w tyg 2 razy strzelanie po 25szt amunicji za 30zł ) min powiedzmy 300zł to jak sami widzicie mega zaniżoneJak już chcemy ubiegać się o Pozwolenie na bron do celów sportowych
5.Psycholog oraz lekarz sportowy kolo 350-500zł zależy gdzie i w ogóle polecam zrobienia na policji wtedy tego nie podważa bo by musieli samego siebie podważyć
6.Postępowanie Administracyjne 242zł
7.Szafa o klasie S-1 na cały wyrób (przepisy się zmienią wiec już nie wystarczy zamek o klasie S-1 tylko na cały wyrób czyli szafe) ja znalazłem wmiarę konkretna na 9 jednostek broni za 1500zł szafa za 500 zł hm to chyba z tych eko-szaf które niebawem bd trzeba wymienić na te z Atestem S-1

podane kalkulacje sa mocno zaniżone nie ma podanych dojazdów na zawody , wpisowych oraz wiele czynników ale podsumujmy to mocno okrojone wydatki: około 4 tys . ja wystąpiłem po 3 latach bycia członkiem Klubu Strzeleckiego

Ale oczywiście Komendant nie musi wydać pozwolenia ma do tego 100% prawo wtedy postepowanie i badania lekarskie od nowa :D

Co do broni to z Ak-owatych to wersja Czeska jest najtansza ale cena magazynków jest inna niż do Klasyka. Po za tym nie idzie zamiennie ich stosować . koszt czeskiego to 1400zl nówka
Za AK powtarzam AK z frezowaną komorą trzeba dać kolo 2tys do 2.5tys
ZA AKMS-a itp. to samo
Pistolety moim zdaniem najbardziej niezawodny i najmniej zawody Glock ale ja nie lubie platiku cena CZ-85 jest praktycznie taka sama 2.5tys jak za gloka wiec wybieram CZ fajny cieżki metalowy pistolet. (każdy lubi co lubi)

Strzelba od kilkuset zl do cena bez ograniczenia

Można oczywiście kupować broń używaną zależy kogo na co stać .

Bynajmniej ja pozostaje w kalibrze 7.62 a nie w 5.56 własne doświadczenie cena amunicji . A operowanie manualne to kwestia czasu i treningu. W pojedynkach karabinowych udowodniłem ze AK w dobrych rękach pozwala na nie odbieganie od innych konstrukcji. Oczywiście swoje zalety tez ma kal.223 rem. plaski tor lotu szybszy pocisk lżejszy (więcej można nosić) ale 7.62 to legenda która niszczy to co 223 obala:D

Hm co do cen co koledzy podawali to wiem ze koledzy kupują 7.62 za około 70 do 85gr ,223 za 1,5zl (jest też rosyjska amunicja 223 banał ale jak ktoś szanuje swoją broń to nie kupować nie bd tłumaczyć dobra rada jeśli nie chcecie po roku strzelać na 100m do "stodoły bo w nic innego nie traficie ")

temat jest opszerny ale ja nie lubie dużo pisać :D

Co do tematy bron dla ludzi to mentalność ludzka która zakodowana jest jeszcze chyba odrobine w komunizmie gdzie obywatel z bronia to morderca jest jeszcze aktualne . Satanie się o bron czy do celów reko. czy sportowych jest osiągalne dla wszystkic ale troszkę trzeba wybadać teren i szykować się na dziwne zachcianki ludzi co decydują czy dostaniemy czy nie . Potem ile bo przecież 8 to za dużo :D
Tylko chcąc strzelac dynamikę, trafa , czy tearczówke to potrzeba danych jednostek broni bo z boka nie pojade strzelac dynamikę gdzie w boku sa 2 naboje a u kumpla w strzelnie 9+1 ech znów się rozgadałem :D

pluto
Posty: 43
Rejestracja: 06-06-2014 14:06
Kontakt:

Post autor: pluto » 29-06-2014 18:27

CO do broni bocznego zapłonu przerabiałem to...
Mianowice skakanie miedzy bocznym a centralnym zapłonem jednym słowem powiem ze się nie sprawdza !!!
Podrzut i odrzut broni zupełnie inna bajka :D to jak byśmy strzelali z procy potem z łuku :D
Nie słuchajcie Ja zdobyłem troszkę umiejętności w sposób tani i bezbolesny. Jestem założenia ze nie zawsze jest potrzebna kasa. Udzielałem się w LOK-u jeździłem z nimi na strzelania z AK i Pistoletu . Pomagałem jako koleś co pomoze przy zawodach itp. w miedzy czasie pytałem się czy mogę śmignąć na zawody z innymi zawodnikami z klubu i się zabierałem jednym słowem pokazałem ze chce się uczyć i zdobywać doświadczenie pomogło mi to bardzo bo jak mam kłopot to oni zawsze są .
Teraz otwieramy Pluton OT na terenie WLKP a dokładnie linia miast Poznań - Oborniki WLKP.
nawet mamy zaplecze instruktorskie jak i zupełnie inne realia jeśli chodzi o wyszkolenie niż organizacje które działają dłuższy czas na terenie tym co my zaczynamy .

Wiec jestem żywym przykładem że idzie przejść biurokracje (nie jest taka straszna chyba mentalność nasza kaze nam uciekać od niej :D )

saxon
Posty: 45
Rejestracja: 10-03-2014 07:32
Kontakt:

Post autor: saxon » 29-06-2014 20:07

Dlaczego się nie sprawdza-odrzut, podrzut czy wytrzymanie po strzale to jedno ale praca na przyrządach czy spuście-do tego manualne umiejętności obsługi broni-dla mnie to argument za cięciem kosztów na rzecz bocznego zapłonu. Jako młody chłopak zaczynałem przygodę ze strzelectwem od wiatrówek, później kbks-y dziś oczywiście już można mówić o ostrej broni ale od tamtych jednostek nauczyłem się podstaw. Pytanie o to co wybrać... i jaki rodzaj boni byłby najlepszy-odpowiedź zawsze związana będzie z celem jaki mamy osiągnąć więc dyskusja była by udowadnianiem wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą. Dziś już sam szkole ludzi, sam się doskonale w miarę możliwości zdobywam kolejne uprawnienia instruktorskie...często dzięki pracy ale też wydając tysiące z własnej kieszeni.

pluto
Posty: 43
Rejestracja: 06-06-2014 14:06
Kontakt:

Post autor: pluto » 29-06-2014 20:17

Dokładnie jak kolega mówi
Ja osobiście przechodziłem boczny bo myslalem ze bd taniej i potem mocno się rozczarowałem .
Każdy znów jest inny. Ja Pracy na broni nauczyłem się przez zabawę w ASG śmieszne nie śmieszne ale uważam ze jedno z najtańszych metod szkoleniowych

porze
Posty: 396
Rejestracja: 29-12-2011 23:02
Kontakt:

Post autor: porze » 29-06-2014 20:29

Przeskakiwanie z kalibrów sie nie opłaca, bo różny odrzut i podrzut powoduje pudła, a w sytuacji skrajnej moża zaliczyć lunetą w czoło. Co nie ocznacza, że sprzęt 22 lr, wiatrówki i inne trenażety są bez sensu. Bez sensu jest natomiast ograniczenie szkolenia do trenażerów, przez które rozumiem kbksy. Myslenie takie pochodzi z czasów SZ, gdy wstępnie przygotowana młodzież w całości trafiała do armii i tam przez rok miała na stanie swojego AK.

saxon
Posty: 45
Rejestracja: 10-03-2014 07:32
Kontakt:

Post autor: saxon » 30-06-2014 08:21

PORZE dość nowatorskie podejście do szkolenia luneta dla kogoś kto uczy się strzelać... u mnie karabin "z lunetą" zarezerwowany jest dla ludzi strzelających...cóż- bardzo dobrze-ale to pewnie takie stare "monowskie" nawyki. To nie odrzut, czy podrzut powodują pudła tylko zła postawa czy zły sposób trzymania broni- w odniesieniu tylko do tych dwóch wartości, które podałeś. W początkowym okresie - jeśli nie ma kasy na bojową amunicję- warto rozważyć "boczny zapłon" bo w stosunkowo tani sposób można korygować błędy. Strzelający uczy się prawidłowo trzymać broń, właściwej postawy, pracy na przyrządach i pracy na spuście... Zwiększony odrzut, podrzut czy wytrzymanie po strzale przy przejściu na większy kaliber sam skoryguje po...2-3 strzałach.Warto też pamiętać, że na podrzut i odrzut jest jest fajne ćwiczenie które można zrobić w treningu bez strzałowym. Oczywiście jeśli jest kasa dlaczego nie iść "na ostro" w konkretny kaliber...tylko gdzieś tutaj w różnych tematach pojawiają się informacje, że OT za dużo tej kasy niestety nie ma. Idąc tokiem postrzegania tematu przez PORZE to czysto teoretycznie każde strzelanie z jednostki innej niż ta którą mam na stanie jest stratą czasu-bo to inne kalibry będą, inny sposób obsługi broni-moim zdaniem to jest dopiero myślenie w starych kategoriach.
PLUTO napisał o nauce pracy na broni na podstawie ASG-dla mnie ewentualnie ASG można by rozważyć jako zamiennik w treningu powiedzmy taktycznym CQB. Ideałem są FX-y ale to związane jest z zakupem drogich zamienników do ostrej broni. Repliki ASG są chyba delikatniejsze i kwestie dynamiki czy użytej siły w ich przeładowaniu (np. przeładowaniu) raczej nie dają ważenia pracy z jednostką ostrą - ale manualne czynności -wymiany magazynków-postawy, trzymanie broni też na tym da się zrobić.

porze
Posty: 396
Rejestracja: 29-12-2011 23:02
Kontakt:

Post autor: porze » 30-06-2014 14:23

Żyjemy w czasach optoelektroniki, zdecydowanie nie mającej nic wspólnego ze starymi nawykami. I zdecydowanie ważne jest kto kogo uczy, bo np. dziś mysliwi w najszerszej zasadzie traktują "kulowe" przyrządy mechaniczne w kategoriach ozdoby i wielu nawet nie próbowało "z nich" strzelać, a coraz częściej optyką są zastępowane także przyrządy "śrutowe". I co to za pomysł? - skorygowanie błędu po 2 - 3 strzałach np. w lesie. Co do mojego postrzegnia to po prostu uważam (tak samo zresztą jak szanowny przedmówca), że każdy zamiennik ma swoje przeznaczenie i doskonaląc jedno może powodować złe nawyki w czymś innym. Więc koniec końcem chodzi o to, żeby biorąc swoją broń do ręki czuć, ze jest ona jej przedłużeniem, a nie czymś z czym sie trzeba "dogadywać" trzema, dwoma czy nawet tylko jednym niecelnym strzałem. Oczywiście warto poznać nie tylko zamienniki, ale także inną broń bojową, bo nigdy nie wiadomo co nam sie dostanie w ręce, zwłaszcza w jakiejś partyzantce. I tyle.

pluto
Posty: 43
Rejestracja: 06-06-2014 14:06
Kontakt:

Post autor: pluto » 30-06-2014 20:29

Saxon Jakie papierki instruktorskie posiadasz oczywiście z zakresie Strzelania :D

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości