dostęp do broni

Dyskusje, które nie nadają się gdzie indziej.
pluto
Posty: 43
Rejestracja: 06-06-2014 14:06
Kontakt:

Post autor: pluto » 02-07-2014 17:38

Borys- Kłopot jest w tym że ja jestem przeciwnikiem skakania z kalibry 022rl na 7.62 i na odwrót :D
I chce bazować na Kałachu .Wole lepszą kase za inwestować w karabinek w kalibrze 308 win .
A co do treningów hm naprawdę dłuższy czas trenowałem na ASG i uważam że dało to swoje korzyści.
Lecz prawdziwą radość daje jednak 7.62 i uczy pokory .

Co do filmiku który zapodałeś fajny lecz nie na nasze Państwo :D

pluto
Posty: 43
Rejestracja: 06-06-2014 14:06
Kontakt:

Post autor: pluto » 02-07-2014 17:39

,



Edytowany przez pluto o 02-07-2014 - 17:40.

saxon
Posty: 45
Rejestracja: 10-03-2014 07:32
Kontakt:

Post autor: saxon » 02-07-2014 20:47

Wyjaśnijmy jedną rzecz przechodzenie z broni zasilanej tańszą amunicją na broń właściwą- jest na terenie RP stosowane w szkoleniu służb. Zaznaczam co istotne w POCZĄTKOWYM okresie szkolenia i nie ma to nic wspólnego z przeskakiwaniem z kalibru na kaliber co tak uparcie niektórzy tutaj lansują. PORZO ładny wykład- właściwie jeszcze dodaj źródło było by bardziej elegancko w stosunku do autora opracowania. Szkolenia strzeleckie zaczyna się od omówienia jednostki broni, budowy itd. do podania odległości na jaką ustawione są przyrządy czy regulacji tych przyrządów. Przygotowany strzelec wykorzysta wiedzę teoretyczną i zastosuje ją w praktyce w wyborze np. punktu celowania. Nie wiem gdzie słyszałeś o "mozambiku"...ja wolę dublet...i sam osobiście celuję zawsze tam gdzie kończy się kamizelka. W życiu raz tylko spotkałem się z sytuacją gdzie pistolet położył doświadczonego bardzo dobrego strzelca-koleś zamiast wybrać USP chciał strzelić z ...P-99. Położył go dokładnie system AS w tym konkretnym modelu-praca na spuście z tym systemem wymaga sporego doświadczenia. W każdym innym przypadku strzał ma być zaskoczeniem dla strzelca i nie ma znaczenie czy dziś wezmę na strzelnice empika jutro już zabytkowego UZI czy 'kałacha"-różne jednostki broni, różna obsługa i w ostatnim przypadku oczywiście inny kaliber. Postawa, paca na przyrządach, trzymanie broni, wytrzymanie po strzale, praca na spuście to tylko niektóre z podstaw celnego strzelania. Jeżeli je ktoś opanuje to strzeli z każdego rodzaju broni i to strzeli celnie.
... kulochwyt dookoła, sędzia za plecami, nerwowi pouczacze, którym sie nie podoba taki czy inny sposób noszenia broni - to musi frustrować w porównaniu ze swobodą jaką daje posiadanie broni w lesie i odpowiedzialność za to co się tam stanie. ... zawody maja na ogół pewien regulamin on określa gdzie i jak powinna być noszona broń prowadzący strzelanie zwraca uwagę, jeśli zauważy coś co zagraża bezpieczeństwu uczestników-ostatecznie może nawet przerwać strzelanie. Brakiem rozsądku i dziecinadą jest obrażanie się na takie uwagi. Osobiście bardzo lubię strzelnice choć rodzaj strzelań w jakich uczestniczę sprawia, że poza właściwą ekipą na linii nie ma nikogo innego-reszta stoi dalej i czeka na swoją kolej. Wolność w lesie...swoboda, posiadanie broni...powiem tak coś chyba nie do końca z tym poczuciem wolności. Osobiście mam okazję do strzelania z różnych jednostek broni, na stałe cały czas w kaburze ma "klocka"-taki lans-ale nie czuje wolności a cholerną odpowiedzialność bo to nie zabawka tylko broń i nawet jeden strzał nie tylko może załatwić jakiegoś bandziorka ale w skrajnym przypadku osobę za nim. Radzę w ten sposób podchodzić do broni mniej wolności więcej odpowiedzialności. Krytykujecie PLUTO za ćwiczenie replika ASG-fajnie że cokolwiek robi-na marginesie chyba w ćwiczeniach OT za dużo ostrej broni nie ma-mowa o ostatnich działaniach w mieście. BORYS policz kaskę jaką musiał by PLUTO wydać by zastosować się do Twoich rad, dolicz kasę za wynajęcie strzelnicy, broni - bo sam takiej nie posiada. Oczywiście nie znam PLUTO może to rodzina Kluczyka ale jeśli nie to nie zarabia więcej niż 3-4tyś a jeszcze trzeba żyć do końca miesiąca czy po prostu zapłacić za studia.

pluto
Posty: 43
Rejestracja: 06-06-2014 14:06
Kontakt:

Post autor: pluto » 02-07-2014 21:50

Synem Kulczyka nie jestem :D
600zł miesięcznie hm ciężko by było uzbierać :D
I tak jak mówi kolega SAXSON to nie miejsce na obrażanie się ale wymianę informacji. Każdy przeszedł przez różne ręce .

SAXSON ma wiedze wiec warto wysłuchać rad. Prawda jest taka że każdy strzelec zaczyna od wiatrówki a kończy na Haubicy :D



Edytowany przez pluto o 02-07-2014 - 21:51.

borys
Posty: 48
Rejestracja: 20-03-2012 16:18
Kontakt:

Post autor: borys » 03-07-2014 06:53

Pluto
ten filmik został nagrany w Polsce i jeżeli spojrzysz na datę, to nawet nie tak dawno. Da się takie rzeczy robić, tylko trzeba chcieć.

Powiedz mi jakie korzyści, które potem przeniosły się na obsługę i strzelanie z broni palnej, dało Ci trenowanie na ASG?

Saxon:
Nikt nie mówił, że wojna to tania sprawa. Jak ktoś chce się realnie przygotować do walki bronią palną, to 200 kulek miesięcznie wcale nie będzie dużym wydatkiem. Czas się wziąć za robotę, zacząć zarabiać kasę i szkolić się na odpowiednim poziomie, bo miaucząc że "za drogo" to nigdzie nie dojdziemy.

marek
Posty: 313
Rejestracja: 01-08-2010 12:49
Kontakt:

Post autor: marek » 03-07-2014 10:08

saxon pisze:Wyjaśnijmy jedną rzecz przechodzenie z broni zasilanej tańszą amunicją na broń właściwą- jest na terenie RP stosowane w szkoleniu służb. .
oj Saxon, troszkę się zmieniło...
saxon pisze: jeśli nie to nie zarabia więcej niż 3-4tyś.
Borys ma rację, to nie jest ZBYT duża kasa jeśli popatrzeć na inne tzw męskie hobby, ludzie naprawdę sporą kasę wydają na przysłowiowe znaczki pocztowe czy wędki.
borys pisze:ten filmik został nagrany w Polsce i jeżeli spojrzysz na datę, to nawet nie tak dawno. Da się takie rzeczy robić, tylko trzeba chcieć.
i się robi
Amen

saxon
Posty: 45
Rejestracja: 10-03-2014 07:32
Kontakt:

Post autor: saxon » 03-07-2014 10:14

BORYS daleki jestem od "miauczenia" trzeba jednak trzeźwo ocenić sytuację. Zbierać kasę można ale przygotowania na walkę to nie zbiórka dla Albanii. W idealnym układzie armia przechodzi na amunicję NATO a cała masa amunicji do "kałacha" wraz z "kałachami" powinna trafić do organizacji pro obronnych celem wykorzystania jej w szkoleniu. Zaraz jednak ktoś przytomnie wyciągnie argument braku "kompatybilności" tych broni i będzie miał rację. Póki co jednak do szkolenia można by jej używać. Nie ma tutaj zbyt wielu bardzo majętnych ludzi a jak się zorientowałem ludzie tutaj maja naprawdę ograniczony budżet i trzeba na to bać poprawkę. Pewne zmiany w statucie ON dały by możliwość posiadania broni tym samym szkolenia się na konkretnej "własnej" jednostce ale póki co tak nie jest. Prywatnie strzelectwo to jedno z najdroższych hobby czy sportów.

pluto
Posty: 43
Rejestracja: 06-06-2014 14:06
Kontakt:

Post autor: pluto » 03-07-2014 16:03

Jeśli chodzi o mnie to ja nie mam możliwości co miesiąc uskubać 800zł na amunicję. Opycham się tematem na każdy możliwy sposób. Hm po dzisiejszej rozmowie wiem na czym stoję jeśli chodzi o własne cacka :D

Co do Filmiku hm Wiem że takie rzeczy są w Polsce i nie wy jedni to robicie . Pytanie czy za jakiś czas odpowiednie podmioty Państwa nie zainteresują się takimi zabawami i się skończy. Ja co jakiś czas wybieram się do naszych braci za granicą i tam troszkę bardziej jest przychylne prawo do takich zabaw .
Bardzo fajnie zrobiony film pokazujący pasję motywację i poświecenie.

Co do ASG nie mam dostępu do AK na co dzień . Nie mogę pobawić się w domu na oryginalnym sprzęcie. Wiec co postawy strzelecki , składanie się do strzału bawię się ASG . Potem przenoszę to na konkretny sprzęt . Moim zdaniem lepsze to niż siedzenie i oczekiwanie kiedy dorwę się do sprzętu.

Borys masz własny sprzęt ? ile już się bawisz w strzelectwo , zawodowo czy też nie . Pytam bo chce się rozejrzeć czy doszedłeś z czasem do sprzętu czy też korzystasz z sprzętu do szkoleń szkoleniowych ?

Wiadomo w tej zabawie jest potrzebna kasa nie powiem że nie bo bym skłamał ale wszystko z czasem i dojdzie się do wszystkiego jeśli się do tego bd dążyć :D

pluto
Posty: 43
Rejestracja: 06-06-2014 14:06
Kontakt:

Post autor: pluto » 03-07-2014 16:08

Po za tym zboczyliśmy z tematu :D

porze
Posty: 396
Rejestracja: 29-12-2011 23:02
Kontakt:

Post autor: porze » 03-07-2014 17:05

PORZO ładny wykład- właściwie jeszcze dodaj źródło było by bardziej elegancko w stosunku do autora opracowania
Mam w szufladzie kilka dyplomów, m.in. upoważniających do wykładania i pisania opracowań. Generalnie to ty nie do końca rozumiesz o czym my mówimy, bo jak babie dziecko w brzuch wmawiasz nam, że chodzi o szkolenie "pierwszego kontaktu", podczas gdy członek organizacji pozarządowej ( w tym nie tylko paramilitrnej, ale także sportowej, czy łowieckiej) wcale nie musi się realizować jako instruktor (co oznacza albo pewien rodzaj aktywnej działalności zawodowej lub społecznej, na którą może zabraknąć już czasu, albo posiadanie niestety papierka dla papierka). Może strzelec doskonalić własne umiejętności na potrzeby przydziału mobilizacyjnego, ew. działania w ramach struktur powołanych ad hoc., jak np. u separatystów na wschodzie Ukrainy.
Radzę w ten sposób podchodzić do broni mniej wolności więcej odpowiedzialności
.

Od tego jest regulmin polowań. A gadanie o "załatwieniu osoby za nim" powala mnie na plecy. Za pędzoną zwierzyną regulaminowo idą osoby z naganki i na tym polega różnica - sportsmen strzeli no-shoota i nie zdobędzie medalu a myśliwy pójdzie siedzieć. Co do lansu to zdecydowana większość zawodowców nabywa prywatną broń po to, by sobie spokojnie leżała w sejfiku, a zabawa w poskramiaczy "bandziorków" szybko się nudzi.

Istnieją hobby droższe od strzelectwa - rajdy 4x4, wyścigi motocyklowe, nurkowanie wśród koralowców, jachting pełnomorski, wspinnie się na stutysięczniki - bo to nie jest kwestia gołego sprzętu i paliwa, ale także np. dotarcia na miejsce "zabawy". Jeśli samo dotarcie do strzelnicy kosztuje 100 zł, a chce sie tam być kilka razy w miesiącu, to sport sie robi dramatycznie drogi i o tym jest też ta dyskusja - schodzenie z kosztów to gęstsza sieć strzelnic, które nie zdzierają kasy za wstęp, organizacji, które nie są klubami dla zamożnych pierdzieli, w konsekwencji sklepów, które mają dobry wybór dobrego sprzętu, itd. I tak na podsumowanie - nie chodzi też o szkolenie omnibusów-wynikowców i wdrażanie do każdej spec taktyki. Dla wielu żołnierzy broń palna to narzędzie drugoplanowe, aczkolwiek muszą nią władfać na pewnym optymalnym poziomie.

ps. ASG daje tyle, ile ktoś chce z tego mieć - najczęściej szpan i fun, ale jeśli ktoś nie mysli kategoriami zabawy i hobby, tylko treningu i szkolenia to zalety są, choć nie wynikają ze strzelania kulkami, ttylko np. współdziałania, dowodzenia grupą itd.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość