Wolni strzelcy

Dyskusje, które nie nadają się gdzie indziej.
takeo
Posty: 60
Rejestracja: 05-11-2014 14:19
Kontakt:

Post autor: takeo » 31-01-2015 18:42

Zgadzam się z Tobą całkowicie. W warunkach ukraińskich zrobiłbym wszystko, co możliwe (nie kupił wózka, sprzedał samochód, zapożyczyłbym się w rodzinie itd.), żeby kupić uzbrojenie i dołączyć do pierwszej możliwej jednostki ochotniczej. Oczywiście, moja wartość bojowa byłaby znikoma, ale niewiele to i tak więcej, niż nic.

Mamy jednak to szczęście, że jesteśmy w lepszej sytuacji, niż Ukraińcy - mamy czas, mamy zasoby i możemy uczyć się na doświadczeniach innych (w tym ukraińskich). Nie musimy pośpiesznie improwizować, można formować ochotnicze jednostki OT w sposób systemowy - utworzyć jednolite oddziały, tak samo przeszkolone i wyposażone, zdyscyplinowane i podlegające dowództwu armii. Unikniemy wtedy wielu błędów ukraińskich - przypadkowości ludzi, uzbrojenia, niskiego wyszkolenia, samowoli, braku koordynacji z innymi formacjami i znacznego upolitycznienia. Zamiast więc wypruwać sobie żyły, żeby kupować całe wyposażenie poza strukturami państwowymi, jak ukraińscy ochotnicy (każdy pod siebie, niekoniecznie każdy takie samo), lepiej zostawić to armii, która zrobi to lepiej i w sposób bardziej zorganizowany (co nie znaczy, że zrobi to idealnie). A jeśli MON uzna to za zbyt duże obciążenie dla swego budżetu (w co wątpię, bo OT jest tania i niewymagająca), to nie mam nic przeciwko podwyżce podatków dla sfinansowania tego wydatku - zapłacę bez narzekania.

Azow jest dobrym przykładem na pokazanie tego, że to, co jest akceptowalne na Ukrainie, jest nie zawsze do przyjęcia w Polsce. W czasie wojny mniej jest ważne, kto z jakiego powodu strzela, ważne, by strzelał we właściwym kierunku. Dlatego na Ukrainie przymknięto oko na neofaszystowskie i nacjonalistyczne ciągoty żołnierzy Azowa, dopóki walczą z separatystami i Rosjanami. Uznanie bojówki neofaszystowskiej za legalną formację MSW i uzbrojenie jej jest zaś bardzo mało prawdopodobne w kraju nie objętym ciężkim kryzysem bezpieczeństwa, jak Polska. Słusznie zresztą podkreśla się w różnych wypowiedziach dot. OT (ostatnio chyba był to gen. Pacek), że ma być to formacja apolityczna - przypuszczam, że wynika to właśnie z doświadczeń ukraińskich.

I masz rację, że błędnie użyłem określenia "najemnicy". Tylko jakie określenie będzie lepsze - "prywatna armia"? Zdaję sobie sprawę, że Polacy ogólnie nie lubią swego państwa - głównie z powodu licznych miernot, które trafiły do polityki (z prawa, lewa, skosa i skąd się da) i to państwo reprezentują, ale bez niego nie da się wielu rzeczy zrobić. Kwestie obronności lepiej zostawić państwu, niż zdawać się na prywatną inicjatywę (co nie wyklucza obywatelskiej aktywności, jak przy stowarzyszeniu ON.pl).

Zgadzam się też, że armia zawodowa, jaką teraz dysponuje Polska, to za mało, OT jest więc dobrym pomysłem. Oba te komponenty sił zbrojnych mogłyby się znakomicie uzupełniać. Nie miejmy jednak złudzeń, tak jak Straż Miejska to nie Policja, i zajmuje się głównie wlepianiem mandatów za złe parkowanie, a nie śledztwami w sprawie seryjnych morderstw, tak OT nie będzie jak armia zawodowa i jej przeznaczeniem nie jest walka, tylko pilnowanie magazynów czy budynków administracyjnych i poprawianie samopoczucia lokalnej ludności. Może trafią się "zielone ludziki". Ale lepiej nie, bo w starciu OT z rosyjskim specnazem stawiałbym na tych drugich. Ktoś jednak musi tę niewdzięczną i niezbyt heroiczną robotę wykonywać i lepiej, żeby spadło to na tanich territorialsów, niż wyszkolonych i wyposażonych za ciężkie pieniądze regularsów, którzy mogliby być wykorzystani efektywniej gdzie indziej.



Edytowany przez takeo o 31-01-2015 - 18:47.

moroz
Posty: 45
Rejestracja: 15-04-2014 06:08
Kontakt:

Post autor: moroz » 02-02-2015 01:02

Ja do samej końcówki poprzedniego postu :) Pilnowanie magazynów żywności, paliw, medykamentów, fabryk, ujęć i przepompowni wody pitnej, a nawet.... kanalizacji to naprawdę istotne zajęcie!!! Bez nich nie może fukncjonować społeczeństwo w żadnym kraju, a szczególnie w kraju nawiedzonym przez zielone ludziki czy wręcz regularną armię wroga. Służby wartownicze są więc naprawdę ważne. Do tego służby porządkowe (militarne, nie jakieś straże miejskie, które zresztą pewnie by były zmilitaryzowane), transport, szpitale polowe, służby pożarnicze.... OT miałoby naprawdę szerokie zastosowanie, co znakomicie odciążyłoby "regularsów". Poza tym argument znajomości terenu! Można ściągnąć do miasta GROM czy inne jednostki specjalsów i co? Chłopak z Krakowa, Szczecina, Gdańska, Wrocławia w Lublinie? Albo odwrotnie? To ma znaczenie, skąd się jest. OT więc ma naprawdę poważne zadania przed sobą. A z tego powodu winna być naprawdę wszechstronna. Wiadomo, że najfajniej jest strzelać, zdobywać pole walki, wypychać wroga, niszczyć jego stanowiska ogniowe i jego "czujki". Ale bez zaplecza - zorganizowanego, znającego reguły, znającego zadania, przygotowanego do wydawania rozkazów (d-cy) i do ich wykonywania (szeregowi OT) armii regularnej będzie po prostu trudniej. I rzecz ważna. Myślę, że większość z członków organizacji obronnych to ludzie młodzi. W przypadku konfliktu, i tak będzie ogłoszona mobilizacja, a szeregi młodego żołnierza zasilą właśnie członkowie takich formacji. Dlatego moim zdaniem OT musi uwzględnić też fakt roczników rezerwistów (50 i pow. 50 lat) i niejako zapraszać w swoje szeregi także 40 latków i starszych. Wśród nich (nas) wielu, jeśli nie większość ma za sobą poligony, strzelanie, obsługę czołgów, transporterów, skoki spadochronowe i co tam jeszcze. Po 50-tce szeregowi nie będą mobilizowani. Oficerowie nieco starsi. A w OT tacy ludzie mogą okazać się bardzo przydatni.

slaw
Posty: 2
Rejestracja: 21-01-2015 18:48
Kontakt:

Post autor: slaw » 02-02-2015 09:32

Po przeczytaniu wypowiedzi zgadzam się z nimi.Sam należę do tzw.wolnych strzelców.
W obecnie tworzonych samorzutnie jednostek O.T.K. przeraża mnie jedna rzecz.
A mianowicie ze wszystkie te jednostki są czysto bojowe.Do wszystkich tworzących/dowodzących mam takie pytania
-Gdzie są jednostki logistyczno-zaopatrzeniowe?
-Gdzie są ujęci saperzy,technicy i całe zaplecze technologiczne?
To są podstawy.Jak na razie mamy samych Rambo/Iwanów.Jak na razie to pachnie mi to jedną wielką amatorszczyzną.

nowy
Posty: 129
Rejestracja: 01-11-2011 21:36
Kontakt:

Post autor: nowy » 02-02-2015 10:56

Nic nie stoi na przeszkodzie byś był pionierem i dodał trochę profesjonalizmu - tworząc ideę jednostki oddolnej skupionej wokół jednej czy dwóch specjalizacji.
Obecna forma jest czysto partyzancka jako że zaangażowane są środki jedynie prywatne, może w Marcu rząd nakreśli jakiś scenariusz.

piorun
Posty: 54
Rejestracja: 29-01-2014 17:28
Kontakt:

Post autor: piorun » 02-02-2015 14:10

-Gdzie są jednostki logistyczno-zaopatrzeniowe?
-Gdzie są ujęci saperzy,technicy i całe zaplecze technologiczne?
Jest na to prosta odpowiedz : " Wojsko Polskie "
poczytaj sobie o stanie naszej Armii i wtedy wytykaj błędy. A co do jednostek paramilitarnych tworzonych obecnie to widzisz tylko to co chcesz , przecież każde ćwiczenia trzeba zorganizować ( konspekty ,zaplecze socjalne , ktoś musi być odpowiedzialny za zabezpieczenia ). Jeżeli przyjdzie (realne ) zagrożenie ze strony jakiegoś wroga , zaplecze logistyczne zawsze się znajdzie ( Polacy zawsze wspierali własne wojsko i inne formacje wojskowe ) . Co do zaplecza ON pl to może już jest tworzone ? Takie decyzje podejmuje Zarząd i nie musi ogłaszać tego głośno na ogólnym forum ( najlepiej niech wszyscy wiedzą gdzie są magazyny na wypadek "W" )

moroz
Posty: 45
Rejestracja: 15-04-2014 06:08
Kontakt:

Post autor: moroz » 16-02-2015 00:35

Czołem! Szanowni Koledzy. Kiedy czytam słowa mojego Przedmówcy "Jeżeli przyjdzie (realne ) zagrożenie ze strony jakiegoś wroga , zaplecze logistyczne zawsze się znajdzie ( Polacy zawsze wspierali własne wojsko i inne formacje wojskowe ) . Co do zaplecza ON pl to może już jest tworzone ? Takie decyzje podejmuje Zarząd i nie musi ogłaszać tego głośno na ogólnym forum ( najlepiej niech wszyscy wiedzą gdzie są magazyny na wypadek "W" )" to z jednej strony chcę mu przyznać rację, ale z drugiej naprawdę rozumiem pytania tych, którzy poprzedzają Go w swoich pytaniach/komentarzach. Obrona Terytorialna, a celem ObronyNarodowej.pl jest zbudowanie takich struktur nie może być kopiowaniem Wojska Polskiego. Zdrugiej jednak strony rację mają ci, którzy w OT widzą właśnie te "inne", niż militarne zadania choćby naszej organizacji. Myślę, że jeśli będziemy się spierać między sobą, to nie doprowadzi to do niczego konstruktywnego. Ale kiedy będziemy wymieniać się poglądami - to może zaowocować czymś sensownym.

Moja koncepcja Obrony Terytorialnej, a więc również ON.pl w jej strukturach jest taka, że tworząc/formując Plutony OT w powiatach (bo na szczeblu województw widziałbym już kompanie) winniśmy uwzględnić zarówno oczekiwania jednych, jak i oczekiwania drugich. W każdym Plutonie OT MOIM ZDANIEM, a zastrzegam sobie, że mogę się mylić, powinny się znaleźć DRUŻYNY: łączności, rozpoznawcza, zaopatrzenia i transportu, medyczna, ochrony i regulacji ruchu i ratowniczo-poszukiwawcza czy wartownicza. Ja rozumiem, że te drużyny winny się znaleźć w Plutonach Piechoty. Jeśli dołączymy do nich GSR-y, to wtedy możemy stanowić silną, dobrze zorganizowaną jednostkę w .... każdym powiecie. Uważam bowiem przy tym, że jednostki OT winny być organizowane w oparciu o mapę administracyjną Kraju: gminy, powiaty i województwa. Na terenie gminy najprościej będzie sformować Drużyny, na poziomie powiatów Plutony, a na poziomie województw kompanie. Każdy z nas biorących udział w tej dyskusji ma trochę racji. Nie można odsyłać kogoś do Zarządu tylko dlatego, bo się z nim nie zgadzamy. Nie ma niczego gorszego w jednostce, niż wzajemne awantury i brak zaufania. Najpierw musimy być MONOLITEM jako ObronaNarodowa.pl dla innych. Inaczej nawet najpiękniejsze ideały i założenia spalą na panewce, kiedy przyszło by nam stanąć oko w oko z wrogiem w naszym mieście czy województwie. Najpierw więc uszanujmy siebie nawzajem, bo być może ten, który miał inną "koncepcję" ON.pl uratuje nam dupę. Ten, który będzie nam w kółko klaskał, kiedy trzeba nas będzie wywlec z trudnej dla nas sytuacji może się okazać mamlasem. Każdy, kto był w wojsku, kto był w Wojsku Polskim świetnie o tym wie. Dzielmy się spostrzeżeniami, bo one nie godzą i nie mają złych intencji wobec Zarządu! Wobec Zarządu ON.pl jesteśmy lojalni i nie kwestionujemy jego decyzji. Rozmowa zaś ma dać możliwość wymiany poglądów i koncepcji, z których być może Zarząd ON.pl zechce kiedyś skorzystać.

Jako były żołnierz Wojska Polskiego wiem, że im mniej ktoś wąchał prochu, tym większym się czuje komandosem. Trochę pokory! Żadna armia nie da rady na froncie, bez zaplecza: łączności, transportu, służb wartowniczych, itp, które wymieniłem w "specjalizacji" drużyn w Plutonie. Oczywiście można też specjalizować same Plutony! Tyle, że wtedy staniemy się kopią Armii. A nam niemal każda z tych "służb" każda specjalność, specjalizacja jest potrzebna w każdym miejscu województwa. Więc sugestia potrzeby tworzenia formacji innych, niż bezpośrednio zaangażowanych w strzelanie jest naprawdę na miejscu. Dla tych, którzy podważają takie potrzeby powiem jedno: jeśli nie zadbacie o "zaplecze", to kiedy Was, "komandosów z OT" trzeba będzie przetransportować 50 km dalej, może się nagle okazać, że utkniecie w korku uciekinierów. Bez Drużyn ochrony i regulacji ruchu NIC nie zrobicie. Kiedy nie dowiozą Wam zaop[atrzenia w amunicję, albo najzwyczajniejsze suchary - NIC po Was po tygodniu. Kraść przecież nie będziecie?! Jeśli nie wesprą Was Drużyny ratowniczo-poszukiwawcze, medyczne, czy łączności - możecie sobie pomarzyć o wojence. Dlatego zachęcam: nie krytykujcie tych, którzy poza strzelaniem widzą sens tworzenia Drużyn (a może wręcz całych Plutonów) o innym, niż bojowy charakterze. I pozwólcie dyskutować, bo w każdym nas tkwi potrzeba osobistego zaangażowania na rzecz Ojczyzny. Nie odbierajcie tego przywileju innym tylko dlatego, że mają inne, niż Wy zdanie. Być może przyszłość OT tkwi właśnie w funkcjach, które dzisiaj "komandosi" uznają za zbędne, czy wręcz niepotrzebne. Rozważmy to, i uszanujmy chęć prowadzenia dialogu o sprawach ważnych nie tylko dla nas, ale też dla naszego Kraju.

marek
Posty: 313
Rejestracja: 01-08-2010 12:49
Kontakt:

Post autor: marek » 16-02-2015 12:28

polecam Ryszard Jakubczak "Współczesne wojska obrony terytorialnej' Bellona 2014

moroz
Posty: 45
Rejestracja: 15-04-2014 06:08
Kontakt:

Post autor: moroz » 17-02-2015 10:21

Panie Marku, zapewne to cierkawa pozycja książkowa. Często jednak życie, najczęściej, weryfikuje wszystkie ksiązki i publikacje. Życie jest najlepszym sprawdzianem wszystkiego. Także tematyki OT :) Spróbuję do książki dotrzeć. Dzięki za podpowiedź.

Już zerknąłem na coś, co przecież mamy na tej stronie. POLECAM INNYM !!!! Zabieram się za dociekanie reszty :) Raz jeszcze dziękuję za podpowiedź. Czasami przeoczamy najbardziej widoczne :)



Edytowany przez moroz o 17-02-2015 - 09:24. [addsig]

starszypanzdwururką
Posty: 16
Rejestracja: 21-08-2014 12:22
Kontakt:

Post autor: starszypanzdwururką » 12-03-2015 12:14

Pluton w powiecie, kompania w województwie to schemat "na dziś". Rozumiem przez to: aktualny stan liczebny i organizacyjny naszego stowarzyszenia w dzisiejszej skali .
Z zadań, jakie czekają OT w warunkach zagrożenia wojennego, wynika moim zdaniem potrzeba posiadania kompanii w każdej gminie, batalionu w powiecie.
Tak bym sobie wyobrażał struktury OT w terenie, czy też mówiąc inaczej "na prowincji" (w moim zamyśle w określeniu "prowincja" nie ma niczego pejoratywnego:-), bo w wielkich aglomeracjach (a nawet w miastach średniej wielkości), docelowa struktura i liczebność wynikać powinna z współczynnika szerokości pasa obrony: 10 000 ludzi na 5-7km (norma dywizyjna) - o ile zakładamy, że w przypadku takich miast i aglomeracji celem jest niedopuszczenie do ich zajęcia przez przeciwnika. Przy potrzebie obrony okrężnej - wychodzi tego sporo. Warszawa np, przy linii obrony 50km daje 100 000 - jeśli dobrze liczę.
Spore liczby ale osiągalne jeśli przeszkolenie na potrzeby OT byłoby powszechne.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości