Warsztaty Rozpoznawcze Orłowińskie 2013

Miejsce do umieszczania informacji o szkoleniach organizowanych / współorganizowanych / polecanych / przez ObronaNarodowa.pl - Ruch na Rzecz Obrony Terytorialnej.
lordvader
Posty: 728
Rejestracja: 14-07-2010 18:43
Kontakt:

Warsztaty Rozpoznawcze Orłowińskie 2013

Post autor: lordvader » 09-12-2012 20:33

W dniach 1 - 3 lutego 2013 r. w Paśmie Orłowińskim w G. Świętokrzyskich odbędą się Warsztaty Rozpoznawcze Orłowińskie 2013. Organizatorami będą tradycyjnie Oddział Radom ZS i ObronaNarodowa.pl. Szczegóły wkrótce.[addsig]

kirs
Posty: 25
Rejestracja: 12-09-2012 09:33
Kontakt:

Post autor: kirs » 17-12-2012 12:19

czekamy z niecierpliwością na dalsze informacje! Wesołych Świąt!

marek
Posty: 313
Rejestracja: 01-08-2010 12:49
Kontakt:

Post autor: marek » 19-12-2012 16:25

pozwolę sobie zacytować Pawła Makowca:

Sprzęt (poniższe wymagania należy traktować jako minimalne):

Atrapa broni długiej.
Oporządzenie/kamizelka taktyczna.
Sprzęt do prowadzenia obserwacji (lornetka, peryskop zwiadowcy itp.)
Sprzęt łączności (w obrębie pododdziału)
Sprzęt nawigacyjny (busola, GPS (opcjonalnie) itp.)
Śpiwór/karimata.
Odzież maskująca (zimowa, jeśli wystąpi pokrywa śnieżna)
Racje żywnościowe na 3 dni.
Wykupione ubezpieczenie NW (należy przywieźć ze sobą).

Ze swojej strony kilka wskazówek (Maks pewnie doda też swoje doświadczenia):
a) dobra odzież termoaktywna plus skarpety trekkingowe zimowe(zapas na zmianę), dobrze sprawdzają się rękawice gore z skuteczną izolacją termiczną (zawsze para rękawic na zapas),
b) buty przystosowane do warunków zimowych (Kupczaki lub podobne z membramą, tzw. desanty odpadają),
c) ideałem śpiwór plus worek goretex,
d) cerata (folia) pod karimatę (niestety karimata bezpośrednio na przemarznięta ziemie lub śnieg niewiele daje) do noclegu i pracy na PO,
e) chustki do mycia niemowląt (higiena pachwin i stóp),
f) pojemnik na wodę w termicznym opakowaniu, ogólnie wodę nosimy w małych pojemnikach, można taki schować pod pazuchę i ma się płynna wodę:),
g) krem zimowy do twarzy,
h) większy zapas paliwa do gotowania (dwukrotnie dłuższy czas podgrzewania potraw w tych warunkach), ogólnie najlepiej sprawdzają się rzeczy gotowe do spożycia (np. zupy Profi te tez można schować pod ubranie i sa ciepłe).

Należy zapomnieć o paleniu ognisk to znakomicie zdradza nasza pozycję przeciwnikowi (nie mówię już o efekcie w nocy). Szkolenie to właściwie gra taktyczna z aktywnym OPFORem, jeśli nastawiacie się na kurs, to polecam udział w Kursie Rozpoznawczym.
Orłowińskie tu 100% to działanie. Tu zawsze jest zimno, nawet jeśli nie ma śniegu lub jest szczątkowy.

gruby
Posty: 2
Rejestracja: 15-02-2012 18:33
Kontakt:

Post autor: gruby » 20-12-2012 13:17

Czołem
Jest opcja wzięcia udziału w szkoleniu, które mogłoby mieć wartość działania przygotowawczego/sprawdzającego do działań w Orłowińskich. Całość zatem mogłaby wyjść jako działanie taktyczne poprzedzone kursem survivalowym!
Zajęcia mają właśnie typowo survivalowy charakter, więc jest planowane np przygotowanie posiłku na ogniu... użycie teepee albo spadochronu jako schronienia, czy też nawet improwizowanego przenośnego piecyka i wszelkiej maści śnieżne jamy, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by taktyczni robili swoje. Klimat będzie raczej nastawiony na testy, wymiany doświadczeń itd. Myślę że będzie to ciekawe dla obu stron.
Ciekawostką będzie również testowanie zwykłego sprzętu przez mojego kolegę Michała, który w lutym jedzie poszwędać się na nartach w okolicach Murmańska (!) czyli za Kołem Podbiegunowym.

Oto wybrane informacje ze strony organizatora:
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Start 12.01.2013. o godzinie 9:00 z Nowego Młyna k. Miastkowa (i Łomży).
Koniec 13.01.2013. o godzinie 17:00 w Nowym Młynie.
informacje tylko :
Tel.: 607-660-374
e-mail: yiquan_poznan@o2.pl

Rejon działania:
- Drogoszowo k. Ostrołęki - Nowy Młyn.

Dystans do pokonania:
- minimum 25 km w lini prostej.

Cel i założenia:
- Wielokrotne, szybkie zakładanie i likwidowanie biwaków w oparciu o przenoszone ze sobą środki.
- Przygotowywanie posiłków na ognisku.

Minimalna obsługa instruktorska:
- Jacek Drabarczyk - instruktor surwiwalu i samoobrony, zajmuje się taternictwem
jaskiniowym, kajakarstwem nizinnym i górskim uczestnik wypraw do Indii, Nepalu i w głab Rosji
- Dariusz Raciborski - były dowódca Jednostki Strzeleckiej 1012 Łomża, instruktor strzelectwa, specjalista do spraw militarnych i survivalu.

Zabezpieczenie ratowniczo-medyczne:
- Tomasz Witczak - strażak, wykwalifikowany ratownik, instruktor surwiwalu, specjalista ochrony ludności i obrony cywilnej pracuje w instytucji rządowej.
- Mirosław Walczyk - absolwent kierunku Pedagogika Obronna i Surwiwal na Olsztyńskiej Szkole Wyższej. Doświadczony instruktor harcerski prowadzący od kilkunastu lat 62 Harcerski Klub Pol - Surwiwal. Instruktor survivalu i ratownik medyczny. Płetwonurek AOWD PADI i CMAS. Ukończył Kurs Działań Specjlnych "Trawers" oraz I Selekcję Żołnierza Polskiego po czym odbył służbę w 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej

Jest to jedno ze szkoleń przygotowujących do PUR 2013

Zalecana lektura "Sztuka zimowej wędrówki czyli jak przemieszczać się na nartach i biwakować w śniegu"
Allen O'Bannon, ilustracje Mike Clelland Warszawa 2010

zrzutka 50pln/os

PROSIMY ZAPOZNAĆ SIĘ Z PONIŻSZYM ARTYKUŁEM !

Przygotowanie do zimowej aktywności terenowej.
Biwak zimowy można zrealizować przy minimalnej ilości sprzętu i przygotowań.
Aby jednak uniknąć ryzyka, obniżyć dyskomfort, wypocząć i odczuć przyjemność z bytowania w terenie w każdych warunkach warto wcześniej właściwie przygotować organizm, dobrać sprzęt i dopasować go do używania w specyficznych warunkach.
Podkreślam, że nie musicie realizować kolejno przeze mnie proponowanych zadań przygotowawczych.
Nie będziecie jednak wtedy mogli liczyć na wspołczucie instruktorów dopóki nie będziecie potrzebowali bezpośredniej interewncji medycznej.
Założeniem fabuły ćwiczenia jest samodzielne, wielodniowe przemieszczanie się w skrajnie trudnych warunkach klimatycznych i w stanie silnego zmęczenia, graniczącego z wyczerpaniem.
Oznacza to, że w standardowych warunkach zimowych w Polsce nie powinniśmy nawet otrzeć się o rzeczywiste zagrożenie, co jednak nie uchroni nas wszystkich przed pewnym poziomem dyskomfortu.
Przygotowanie do zimowej aktywności terenowej obejmuje następujące obszary:
A. Przygotowanie organizmu,
B. Przygotowanie ubrania,
C. Przygotowanie sprzętu noclegowego

A. Przygotowanie organizmu:
Warto od dzisiaj zacząć nacierać codzienie ciało zimną wodą.
Minimum wymagane – to górna połowa ciała codzienie rano.
Warto jednak rozszerzyć obszar o stopy i ewentualnie całe ciało.
Sami zaobserwujecie, że po kilku dniach nie będziecie się wzdragać na myśl o kontakcie z zimną wodą.
Przestrzegam jednak przed zaczynaniem od polewania całego ciała zimną wodą. Byłoby to szkodliwe na początku i nie będzie konieczne nawet przed samym wyjazdem.
Różne jednak są upodobania ludzi.
Dobrze również byłoby wprowadzić do swojego codziennego rozkładu dnia codzienne marsze. Nie muszą one być dalekie, ale dobrze byłoby gdybyście chodzili szybko, z pewnym obciążeniem i pod górkę.
Już przy tej okazji zaobserwujecie konieczność rozbierania się po rozpoczęciu marszu i ubierania po jego zakończeniu. Treningowo, warto najpierw się ostudzić, a później dopiero ubrać.
Na wędrówce jednak będzie obowiązywał inny standard. Będziemy ubierać się po zakończeniu marszu, a przed wystudzeniem ciała podejmując prace obozowe o mniejszej intensywności, przeważnie aż do wysuszenia ubrania.


B. Przygotowanie ubrania:
Większość z Was zapewne doskonale wie jak się ubierać na wędrówkę.
Ubranie na cebulkę.
Żadnej bawełny.
Likwidacja mostków termicznych.

Nie będę namawiał Was do jakiejś konkretnej marki lub rodzaju ubrania.
Ważne abyście zaplanowali trzy lub cztery warstwy ubrania:
I. Tułów.
1. wewnętrzna warstwa.
Jedwab, wełna, tworzywa termoaktywne, cienki polar.
Obcisła z kieszeniami na małą butelkę z wodą i kanapkę (lub batona) i ewentualnie baterie.
2. pośrednia – dystansowo-izolacyjna
wełna, polar lub softshel
3. zewnętrzna marszowa.
Gęsto tkana, wiatropodporna, z otworami wentylacyjnymi z boków tułowia i na rękach.
W przypadku zastosowania softszela na warstwę drugą, warstwa trzecia nie będzie konieczna.

Ubranie marszowe powinno być zaopatrzone w duże kieszenie lub zaczepy do mocowania zdjętych w marszu rękawic.
Rękawice lubią ginąć, a ich utrata może rownać się utracie co najmniej palców.

4. Duża biwakowa kurtka ocieplana.
Zakładana na biwaku, do spania, na postoju, na punkcie obserwacyjnym, służąca do okrycia pleców przy ognisku, do suszenia i ogrzewania zapasowych skarpet, rękawic, botków wewnętrznych itp. rzeczy.
Warto zastanowić się nad zaopatrzeniem jej wewnątrz w zaczepy służące do zawieszania ich na barkach, ramionach, brzuchu, bokach tułowia.
Poza tym warto zastanowić się nad zabezpieczeniem kurtki przed zsuwaniem się jej z ramion w formie pelerynki lub po jej założeniu tyłem do przodu bez zdejmowania plecaka z pleców.

II. Nogi.
1. wewnętrzna warstwa.
Szorty z jedwabiu, wełny, tworzyw termoaktywnych lub cienkiego polaru.
2. pośrednia – dystansowo izolacyjna.
wełna, polar, lub softshel
Warto pomyśleć o wstawieniu dodatkowej warstwy ocieplającej na kolanach.
3. zewnętrzna marszowa.
Gęsto tkana, wiatropodporna, z otworami wentylacyjnymiz na udach.
Otwory takie mogą być umieszczone zarówno po stronie zewnętrznej nóg, jak i po stronie wewnętrznej. Ten drugi wriant chroni dodatkowo przed odparzeniami krocza i "efektem szeryfa".
W przypadku zastosowania softszela na warstwę drugą warstwa trzecia nie będzie konieczna.
4. Ocieplane, biwakowe spodnie z rozpinanymi nogawicami.
Zakładane na biwaku, do spania, na postoju, na punkcie obserwacyjnym, służąca do suszenia i ogrzewania zapasowych skarpet, rękawic itp. rzeczy.
Warto zastanowić się nad zaopatrzeniem ich wewnątrz w zaczepy służące do zawieszania rzeczy do suszenia na udach (żyłka lub pętelki i pętla z zatrzaskiem?).


Na tym etapie warto dokonać kilkukrotnych testów obsługi takiego ubrania w sytuacji wymagającej wypróżnienia. Jest to jeden z powodów dla którego pełny kombinezon nie sprawdza się tak dobrze jak dzielone ubranie. Chociaż testowałem również kombinezon z całkowicie rozpinanymi nogawicami po wewnętrznych stronach nóg.


III.Stopy.
1. skarpety wełniane (będzie możliwośc nauczenia się stosowania onuc)
2. Buty marszowe z grubymi wkładkami ocieplającymi i luźnymi palcami. Warto wybrać większe buty na zimę, gdyż stopy najbardziej marzną
od podeszwy i od palców.
3. stuptuty lub przynajmniej mocowanie dolnej krawędzi spodni na butach przy pomocy linki przeprowadzonej pod obcasem.
4. owerbuty – obywam się bez nich całymi latami, lecz warto wziąć je pod uwagę.

Dwa worki foliowe na każdy but z osobna, potrzebne podczas noclegu.
Warto przetestować wcześniej czyszczenie butów ze śniegu przed włożeniem ich do śpiwora. Rozmiar szczoteczki do zębów doskonale pasuje do protektora i do noszenia w plecaku, ale niestety nie radzi sobie ona ze zlodowaciałym przymarzniętym w załomach buta śniegiem. Pozostaje nóż (ostrze do skrobania i rękojeść do opukiwania), małe patyczki do skrobania i duże kołki do opukiwania.
Różne buty w zależnosci od swojej konstrukcji i jakości będą wymagały odmiennej troski na biwaku, ale przedstawimy uniwersalne zasady zachowania pozwalające nawet używać przemoczonych butów skórzanych bez szkody dla zdrowia.

IV. Głowa
Odsyłam do artykułu „głupie czapki.”

V. Ręce

Rękawiczki powinny być luźne i gładkie, aby nie przyklejał się do nich śnieg.
Dobrą praktyką jest zaopatrznie ich w pętle nadgarstkowe zabezpieczające je przed zgubieniem (patrz powyżej).
W polskich warunkach na ogół wystarczą jedno lub dwuwarstwowe rękawiczki polarowe i jednopalcowe "łapawice" przeciwśniegowe.
VI. Zapas.
Rękawice, czapka, szalik, skarpety.

VII. "Ekstrawagancja"
Ponczo jako schronienie przeciwwiatrowe na krótkich postojach.
Rakiety śnieżne. Organizatorzy zapewnią możliwość przetestowania różnego rodzaju rakiet i nart.
Kije trekkingowe.

C. Przygotowanie sprzętu noclegowego.

1. ciepły śpiwór lub gorszy śpiwór z kocem (najlepiej polarowym)
2. legowisko:
- zimowa mata,
- dwie gorsze maty i folia NRC lub
- gorsza mata i alumata.
Matę warto wcześniej poskładać (6 elementów na długości) i wykonać pokrowiec mocowany z tyłu plecaka (opis na stronie "zielona kuchnia").
Jedna z mat będzie złożona, zwiększając grubość legowiska pod najbardziej obciążającym ją tułowiem.

Na szkoleniu wymagane będzie ponadto posiadanie:
- Apteczki osobistej.
- 2 ogrzewaczy chemicznych do śpiwora (jednorazowe po ok. 7-8 zł/szt.) stanowiących zabezpieczenie umieszczone w apteczce osobistej – nie przewidujemy ich użycia.
- czołówki z nowymi bateriami,
- kubka do gotowania i łyżki,
- plecaka,
- namiotu.
Będzie również możliwość przetestowania innych schronień.

Żywność zostanie omówiona w odrębnym artykule.

Zapraszamy do śledzenia zamieszczanych informacji.

Jacek Drabarczyk
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Z mojej strony, zapraszam na te ćwiczenia i testy. Mogą być szczególnie ważne w przypadku osób, które nie miały jeszcze okazji prowadzenia kilkudniowych działań taktycznych zimą. Myślę że dobrze przygotują do działań planowanych trzy tygodnie później w górach.
Będę obecny na tym szkoleniu wraz z kilkoma kolegami z JS 4016 Olsztyn + z Michałem jadącym do Murmańska.

Pozdrawiam
Gruby

pawel_makowiec
Posty: 102
Rejestracja: 31-07-2010 12:10
Kontakt:

Post autor: pawel_makowiec » 23-12-2012 17:29

Zamieszczamy informacje szczegółowe dotyczące warsztatów taktycznych.

Sprzęt (poniższe wymagania należy traktować jako minimalne):

Atrapa broni długiej.
Oporządzenie/kamizelka taktyczna.
Sprzęt do prowadzenia obserwacji (lornetka, peryskop zwiadowcy itp.)
Sprzęt łączności (w obrębie pododdziału)
Sprzęt nawigacyjny (busola, GPS (opcjonalnie) itp.)
Śpiwór/karimata.
Odzież maskująca (zimowa, jeśli wystąpi pokrywa śnieżna)
Racje żywnościowe na 3 dni.
Wykupione ubezpieczenie NW (należy przywieźć ze sobą).

Opłata za szkolenie: 40 zł (płatne na miejscu).

Zgłoszenia należy przesyłać na mail: sztab@strzelec.net.pl do dnia 22 stycznia 2013 r.

Organizator zapewnia:
Ubezpieczenie OC szkolenia.
Mapy terenu.
Środki pozoracji.


Organizatorzy:
Związek Strzelecki Oddział Radom
Stowarzyszenie ObronaNarodowa.pl

Plan szkolenia szkolenia w działaniach rozpoznawczych Orłowińskie 2013 (1 - 3 lutego 2013 r.)


Kierownik szkolenia: sekc. ZS Maciej CIEŚLIK (ZSOR)
Z-ca kierownika szkolenia: mł. insp. ZS dr Paweł Makowiec (ON.pl)


1 lutego 2013 r.

Rejon szkolenia; teren leśnictw Orłowiny i Widełki (lub inny wyznaczony przez Nadleśnictwo Łagów). Zbiórka 10.00

Organizacja pododdziałów, czynności administracyjne (rejon wyjściowy szkolenia leśniczówka Orłowiny).
Zgrywanie pododdziałów (procedury operacyjne):
Techniki poruszania się w terenie drużyny rozpoznawczej .
Pokonanie terenu niebezpiecznego (droga, przesieka,polana).
Pasywna baza patrolowa drużyny.


Wyjście pododdziałów do rejonów wyjściowych

2 - 3 lutego 2013 r.

Działania taktyczne patroli rozpoznawczych (wg zadań)

W zadaniach występować będą następujące elementy działań rozpoznawczych:
Organizacja i praca na posterunku obserwacyjnym (PO).
Rozpoznanie obiektu.
Rozpoznanie rejonu/pasa terenu.
Zasadzka drużyny.
Baza pasywna.

3 lutego 2013 r.
Podsumowanie i zakończenie szkolenia (około 12.00).

marek
Posty: 313
Rejestracja: 01-08-2010 12:49
Kontakt:

Post autor: marek » 02-01-2013 21:27

zostało 20 dni na przemyslenie tematu i wysłanie zgłoszenia...
osobiście jadę z wypasioną drużyną ;-)

pawel_makowiec
Posty: 102
Rejestracja: 31-07-2010 12:10
Kontakt:

Post autor: pawel_makowiec » 02-01-2013 23:01

Radomski GS się stawi również w powiększonym składzie.

marek
Posty: 313
Rejestracja: 01-08-2010 12:49
Kontakt:

Post autor: marek » 12-01-2013 19:47

Dostałem kilka pytań dotyczących Warsztatów i pozwolę sobie odpowiedzieć na nie hurtem.
Warsztaty mają charakter milsima gdzie poszczególne zespoły niezaleznie od siebie realizują zadania otrzymane w rozkazie. Rozkaz pisze osoba niebiorąca udziału w warsztatach czyli Grzegorz Matyasik. Nigdy nie wiemy co zaplanował, czy przypadkiem nie posłał naszym śladem innego zespołu z zadaniem likwidacji...
Na wszelki kontakt reagujemy w sposób typowy dla pododdziałów rozpoznawczych: unikamy, zrywamy, przenikamy, znikamy ;-)(chyba, że zadanie mówi inaczej) Przy kontakcie bezpośrednim wycofuje się ekipa w gorszej sytuacji taktycznej(przy pewnym doświadczeniu proste do ocenienia), nie używamy ASG, używamy natomiast piro(dymy, petardy jako granaty itp) zgodnie z zaleceniemi producentów(odleglości).
Obowiązuje zakaz opuszczania rejonu ćwiczenia. Jesli jednak ktoś stwierdzi przed ćwiczeniem, że bytowanie w różnych, czasami bardzo ciężkich warunkach przerasta jego aktualny poziom(stan zdrowia itp), może zgłosić ten fakt odpowiednio wcześniej i Grzegorz zaplanuje specjalne zadania dla takiego zespołu.
Do zobaczenia w górach

lordvader
Posty: 728
Rejestracja: 14-07-2010 18:43
Kontakt:

Post autor: lordvader » 13-01-2013 13:25

Oczywiście jestem w gotowości. Planowanie już rozpocząłem a zadania jak zwykle będą "niewykonalne", ale jak zwykle dacie radę ;)
Sztab we Wrocławiu będzie czuwał ;)

pawel_makowiec
Posty: 102
Rejestracja: 31-07-2010 12:10
Kontakt:

Post autor: pawel_makowiec » 13-01-2013 22:22

Uzupełniając wpis Marka jeśli grupy moga stawić się dopiero wieczorem w piątek, to również mogą to zrobić. Trzeba tylko fakt ten zasygnalizować w zgłoszeniu.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości