Federacja Organizacji Proobronnych

abrat2
Posty: 34
Rejestracja: 05-05-2014 21:27
Kontakt:

Post autor: abrat2 » 22-03-2015 20:07

lordvader pisze:Czy Federacja w jakikolwiek sposób przyspieszy powstanie Krajowego Systemu AK- nie ponieważ nie jest to jej celem, twórcy kierują zupełnie gdzie indziej te organizacje, odpowiem cyt. KONCEPCJĘ WSPÓŁPRACY MON Z ORG:

W razie wojny:
"Członkowie organizacji proobronnych, będący żołnierzami rezerwy i zdolni do służby wojskowej zostaną wcieleni do jednostek wojskowych.Niezmobilizowana część członków organizacji proobronnych w czasie wojny może realizować zadania mające na celu szeroko pojętą organizację ochrony ofiar wojny, ochrony ludności i jej przetrwania. Chodzi o monitorowanie, informowanie i ostrzeganie o zagrożeniach, ratowanie życia lub zdrowia ludzi i zwierząt oraz dóbr kultury, mienia i środowiska, udzielanie doraźnej pomocy humanitarnej poszkodowanym w
działaniach wojennych itp. "
W koncepcji autorzy mylą pojęcia OT i OC, które dotąd wyraźnie w Polsce określały zakresy działania. Chyba, że planują je przedefiniować na np. zbliżone do szwedzkich, w co wątpię.
W ogóle to są działania "na szybko" i, obawiam się, "na pokaz". Takie kombinowanie, jak by nie było dobrych koncepcji, opracowanych pod koniec lat 90-tych i fachowców, chociażby w AON. Brak współpracy, wymyślanie koła po raz n-ty, jakieś ambicjonalne bzdury etc.
Moim zdaniem zarząd podjął słuszną decyzję, nie wchodząc do federacji. Moje obawy dotyczą tylko możliwości współpracy z WP, będąc poza federacją. Możliwość współpracy, na poziomie przynajmniej korzystania z poligonów, już nawet pomijając współpracę w szkoleniu, wydaje mi się kluczowa dla bardziej masowego działania.

Dodane:
Bałtowie boją się, bo mają czego i przygotowują się sensownie, fajne opracowanie.
Wracając jeszcze do federacji, to ma niesamowity potencjał zmarnowania niesamowitego potencjału organizacji. MON chce przeorganizować trochę NSR, czy z tego powstanie OT? Być może tak, być może nie. Ale zawsze będzie to droga dookoła i na dodatek zygzakiem.



Edytowany przez abrat2 o 22-03-2015 - 19:18.

pmz
Posty: 123
Rejestracja: 22-02-2013 10:45
Kontakt:

Post autor: pmz » 22-03-2015 20:11

Po przeczytaniu wywiadu na portalu "wpolityce.pl" jeszcze bardziej upewniam sie, ze Federacja nie ma absolutnie nic wspolnego z idea OT, a cele sa zgola inne.

Wedlug mnie jest to po pierwsze proba latania rezerw osobowych wojsk operacyjnych, ktorych szkolenie permanentnie zaniedbano, a teraz na szybcika chce sie temat rozwiazac pokretna metoda, przy okazji zbijajac kapital polityczny na hasle, ze dobrze wykorzystuje sie potencjal spolecznych organizacji pro-obronnych.

Po drugie widze w tym probe wprowadzenia poboru tylnymi drzwiami, bez jego oficjalnego odwieszania, co jest niczym innym jak przyznaniem sie do bledu w jego zawieszeniu, tyle ze znowu otwarte nazwanie tematu po imieniu niesie za soba bardzo konkretne koszty polityczne.

Po trzecie zas to kolejna proba reanimacji, pardon reformowania NSRu (ktory to juz raz?) i dopisania kilku dodatkowych zadan dla NSR'u, a przy okazji wygaszenia glosow domagajacych sie utworzenia OT z prawdziwego zdarzenia poprzez dopisanie kwestii OT do zadan NSR.

Nie wiem czy do tej pory byly przeciwskazania dla osob dzialajacych w organizacjach pro-obronnych do ubiegania sie o etaty w NSR (po spelnieniu kryteriow oczywiscie) i jakim to sposobem po stworzeniu Federacji te przeciwskazania znikna?

Jedna kwestia w wywiadzie byla dla mnie zupelnie nie do zrozumienia. Jesli od organizacji pro-obronnych oczekuje sie apolitycznosci to jest to jakies spore nieporozumienie. Apolityczni to sa najemnicy, albo Legia Cudzoziemska.
Bezpartyjnosc jak najbardziej tak, ale ksztaltowanie w duchu patriotycznym niestety z apolitycznoscia pogodzic sie nie da.

Innymi slowy decyzja Zarzadu ON.PL o nie przystepowaniu do Federacji wydaje mi sie jak najbardziej sluszna, choc z pewnoscia nie byla latwa.

nakano4
Posty: 275
Rejestracja: 11-03-2013 19:47
Kontakt:

Post autor: nakano4 » 22-03-2015 20:15

Panie Grzegorzu, niech mi Pan wierzy, po gen. Kozieju i Packu innej wizji "OT" jak ta z lat 90-tych (bataliony pracownicze) się nie spodziewałem. Po prostu przenoszą swoje (niestety negatywne) doświadczenia na projekcję przyszłej Obrony Terytorialnej. Z gen. Packiem widziałem się w Kaliszu na Obozie. Dlatego ustalenia niespecjalnie mnie zaskakują. Po prostu liczę na możliwość ich zmiany wraz ze zmieniającą się sytuacja zewnętrzną. No i mam zamiar skorzystać z "otwarcia" MON i zwiększyć możliwość szkoleń w oparciu o JW-e.

lordvader
Posty: 728
Rejestracja: 14-07-2010 18:43
Kontakt:

Post autor: lordvader » 22-03-2015 20:20

Ale "nie bycie" w Federacji nie stoi w sprzeczności z dalszym działaniem, zacytuję dzisiejszą korespondencję z TT:
ObronaNarodowa.pl ? 7 godz.7 godzin temu
Jeśli systemowym rozwiązaniem miałby być "Koncepcja doskonalenia współpracy MON z organizacjami.." to nie jest droga dla Nas

Bogusław Pacek ?7 godzin temu
ObronaNarodowa Jak wiecie szanuję Waszą drogę i zapraszam do współpracy.Mamy wiele wspólnego.

ObronaNarodowa.pl.7 godzin temu
@BoguslawPacek Z naszej strony rzecz jasna jest gotowość do współpracy -zwłaszcza w dziedzinie szkoleniowej.

Bogusław Pacek6 godzin temu
@ObronaNarodowa Wszystkie ręce na pokład.Dobrze wiecie,ze to nasze 5 minut.
https://twitter.com/i/notifications

wujek
Posty: 80
Rejestracja: 22-07-2014 10:11
Kontakt:

Post autor: wujek » 22-03-2015 20:26

Dwa teksty na tenze temat:

http://www.polska-zbrojna.pl/home/artic ... pro-Patria

Czy faktycznie ma byc:
"Jednocześnie wojsko już dziś ma konkretną propozycję dla tych organizacji. Jest nią, przygotowany przez Sztab Generalny WP skrócony program szkolenia w słuźbie przygotowawcżej. Dzięki niemu uda się zrealizować część szkolena np. w Strzelcu a część w wojsku. "

Była o tym mowa? Czy tutaj szkolenia ON.PL nie powinny być włączone?

http://www.polska-zbrojna.pl/home/artic ... oobronnych

znowu:

"Stworzenie federacji grup i stowarzyszeń związanych z obronnością pozwoli MON na pokierowanie ich szkoleniem w sposób kompleksowy. Dzięki temu powstanie w kraju ochotniczy system obrony terytorialnej – mówi gen. dyw. w st. spocz. prof. Bogusław Pacek"

"Od 1 marca obowiązuje zarządzenie ministra obrony oraz rozkaz szefa Sztabu Generalnego WP o uruchomieniu skróconego programu szkolenia przygotowawczego podobnego do tego, jaki przechodzą szkolący się w NSR. Dzięki temu młodzi ludzie z klas mundurowych i organizacji proobronnych będą mogli odbyć szkolenie wojskowe częściowo podczas zajęć w organizacji lub w szkole, a częściowo w Centrum Szkolenia w wojsku albo w najbliższej jednostce"

"To wszystko zmierza do utworzenia ochotniczego systemu obrony terytorialnej funkcjonującego na obszarze całego państwa. Organizacje paramilitarne dobrze wyszkolone, uzbrojone, wyposażone i oznakowane – choć niebędące wojskiem – mogą wchodzić w system obronny państwa, a nawet w czasie konfliktu zbrojnego podlegać wspólnemu dowództwu z armią." - tutaj widze pewien brak zgodnosci odnosnie celów (łopata/karabin)

alien
Posty: 116
Rejestracja: 06-11-2011 10:46
Kontakt:

Post autor: alien » 22-03-2015 20:28

http://www.bbn.gov.pl/pl/wydarzenia/6576,Rola-organizacji-proobronnych-we-wzmacnianiu-bezpieczenstwa-panstwa-wystapienie-.html

"Znajduje to swoje należyte odzwierciedlenie w „Koncepcji doskonalenia współpracy Ministerstwa Obrony Narodowej z organizacjami proobronnymi na rzecz wsparcia systemu obronnego Rzeczypospolitej Polskiej", opracowanej przez Zespół Do Spraw Społecznych Inicjatyw Proobronnych Ministerstwa Obrony Narodowej. W mojej ocenie „Koncepcja…” ta stanowi bardzo wartościowy projekt stworzenia nowych jakościowo możliwości angażowania się obywateli w sprawy obronności kraju. O szczegółach można i trzeba oczywiście jeszcze dyskutować i temu – jak rozumiem – m.in. służy obecny Kongres."

I jak sądzę o szczegółach można dyskutować także w ramach Federacji.

"Pamiętajmy, że ważną rolę w definiowaniu zadań dla tzw. trzeciego sektora powinny pełnić same organizacje pozarządowe. Państwo nie może być w tym względzie regulatorem. Pozarządowy i dobrowolny charakter działalności organizacji i stowarzyszeń proobronnych narzuca oczywiste ograniczenia. Państwo powinno być raczej koordynatorem, podpowiadającym i zachęcającym te podmioty do poszukiwania swojej roli, misji i zadań, na rzecz bezpieczeństwa państwa."

Jakby nie patrzeć, z "koryta rzeki" jakim ma być Federacja można wyjść, jeśli koryto to zacznie meandrować w dziwnych kierunkach typu "łopata". Bardziej efektywne są dziś chyba koparki i ich zmobilizowanie, ale to swoją drogą...

Jednak przygotowanie obronne to nie tylko ganianie z karabinkiem, ale i barykady, jak i okopy czy minowanie. O czym przekonuje nawet przykład Ukraiński czy wcześniej Czeczeński. Bez okopu ostrzału artylerii się nie przetrwa. Bez wody, bez kuchni, bez miejsca odpoczynku także walczy się słabo.

lordvader
Posty: 728
Rejestracja: 14-07-2010 18:43
Kontakt:

Post autor: lordvader » 22-03-2015 20:47

Panowie, Panowie - ale proponuję zadać sobie podstawowe pytanie. Dlaczego MON nie zaproponował jakiegokolwiek rozwiązania systemowego - państwowego?
Zaproponowano Federację - czy twór działający w oparciu o prawo o stowarzyszeniach - do którego niejako tylnymi drzwiami (jako przedstawiciele organizacji strzeleckich - każdy z innej) wszedł w sumie prywatnie Pan Generał i dwóch Panów Pułkowników.
Czy w ten sposób poważnie podchodzi się do problematyki obronności Państwa?

wujek
Posty: 80
Rejestracja: 22-07-2014 10:11
Kontakt:

Post autor: wujek » 22-03-2015 20:53

A kto bedzie zmianial prawo, regulacje itp, nie wiedzac nawet czy cos z tego wypali?

Poza tym, chyba zadano takie pytanie w czasie kongresu?
Jaka byla odpowiedz?

moroz
Posty: 45
Rejestracja: 15-04-2014 06:08
Kontakt:

Post autor: moroz » 22-03-2015 20:55

nakano4 pisze:Jak dla mnie, osobiście uważam, że utworzenie federacji to początek. Zgadzam się z argumentami ON pl. Cel jakim jest utworzenie OT nie został osiągnięty. Na razie. Ale sytuacja geopolityczna jest "płynna". Dlatego trzeba korzystać z możliwości jakie daje współpraca z MON. I robić swoje.
Moim skromnym zdaniem ON.pl powinna się scalić i "zasznurować". Rzecz w tym, że jak ja dotąd rozumiałem można było być w ON i współpracować z innymi organizacjami, np. Strzelec; ale można też było korzystać z propozycji ON.pl będąc w innej organizacji. Dla mnie to trochę niejasne i mało czytelne. Być może wynika to z mojego błędnego, złego czytania, a być może coś jednak jest na rzeczy. Jeśli chcemy - jako Obrona narodowa - być partnerem dla kogokolwiek, to musimy stanowić MONOLIT. Jako działacz harcerski nie wyobrażam sobie że należę do ZHP, a na obozy wakacyjne jeżdżę z ZHR, zaś na zimowiska ze Skautami Europy. Albo jestem w tej, albo w innej organizacji. Tak i tylko tak. Ma się wtedy mniej ludzi na rozkładówce, ale ci ludzie są bardziej lojalni. Inaczej taki strzelec, albo inny saper (przepraszam za sarkazm) stoi jak .... w rozkroku. Albo jest spadochroniarzem, albo marynarzem z łodzi podwodnej. Ja tak to widzę. Kwestia druga. Powstanie federacji należy przyjąć z chłodną kalkulacją. Czy stracimy na tym, że nie weszliśmy, czy zyskaliśmy. Czas pokaże. Mnie osobiście się wydaje, że nie było w co wchodzić i podzielam zdanie szefów ON, którzy taką a nie inną decyzję podjęli.

Teraz kwestia kolejna. Jeśli by patrzeć na ON.pl jako organizację monolityczną (należę tutaj i tylko tutaj), to trzeba by jednak organizować raz w kwartale, raz na pół roku w danej części kraju szkolenie podstawowe. To jest potrzebne! Na jeden weekend nawet na jakimś campingu spotykają się (trzeba wcześniej przyjąć zgłoszenia, plus zarezerwować obiekt) ludzie, którzy w ramach podstawowego szkolenia: składają przyrzeczenie organizacyjne, uczą się (albo doskonalą) musztry, poznają historię ON.pl, poznają któregoś z szefów, dowiadują się o LPOT, GSR, spotykają się z przedstawicielami tych formacji. Na koniec, w niedzielę po wspólnym obiedzie (to mogą być warunki polowe, każdy przywozi ze sobą wikt na dwa dni na miejscu można zrobić tylko kawę czy herbatę) jest odprawa, w czasie której cała grupa otrzymuje formalny dokument (może to być legitymacja) przyjęcia do ON.pl oraz mianowanie na stopień szeregowego. Wiem, nie ma stopni. Ale.... powinny być. Po co to wszystko? Czy to tylko zabawa? NIE. Takie dwudniowe spotkanie pozwala poznać się nowym ludziom, pozwala wciągnąć do płuc powietrza ON-owskiego, pozwala poczuć się częścią Obrony Narodowej! W innym przypadku ON.pl staje się organizacją jedną z wielu, bez własnej tożsamości. Ja nie próbuję tutaj nikogo ustawiać w szeregu, czy kwestionować decyzji zjazdu i zarządu, Boże broń! Ja po prostu wiem, jak funkcjonuje człowiek. I zachęcam zarząd ON.pl do rozważenia takich zjazdów. Nazwijmy to spotkaniem unitarnym, czy inaczej, ale niech to ma charakter poznawczo-integracyjno (ognisko)-szkoleniowy. Dwa dni ale dadzą kopa wielu ludziom. A dopiero po takim pobycie okaże się, kto chce i może zaangażować się bardziej, jakie ludzie mają oczekiwania a być może co mają do zaproponowania. Koszt takiego pobytu, to koszt dwóch dób (można zjazd zorganizować na piątek po południu a rozpuścić towarzystwo w niedzielę koło 12:00) na campingu (czyli hurtem to około 80 zł/osoba. Wikt każdy bierze swój. To tak w skrócie. O reszcie możemy pogadać, jeśli to kogokolwiek zainteresuje :D Czołem!

nakano4
Posty: 275
Rejestracja: 11-03-2013 19:47
Kontakt:

Post autor: nakano4 » 22-03-2015 20:58

Trudno zaproponować rozwiązanie systemowe, jak się nie jest przygotowanym merytorycznie. No i jak nie "wypali" to MON nie będzie "umoczony" tylko się powie, że Stowarzyszenia to cywil-banda nie umiejąca się dogadać. Takie mam moje osobiste poglądy na tą sprawę. Ale czy te "tylne drzwi" nie są lepsze, niż żadne ?

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość