Federacja Organizacji Proobronnych

wujek
Posty: 80
Rejestracja: 22-07-2014 10:11
Kontakt:

Post autor: wujek » 22-03-2015 22:14

piorun pisze:
my dalej działamy jak działaliśmy.
i to jest teraz najważniejsze
Tylko, jak: ze wsparciem MON, uznawaniem szkolen jako czesci szkolenia podstawowego (co ma byc ponoc w Strzelcu)?

piorun
Posty: 54
Rejestracja: 29-01-2014 17:28
Kontakt:

Post autor: piorun » 22-03-2015 22:44

wujek do chwili obecnej stowarzyszenie działało i działać będzie tylko dzięki sympatykom . Potrzebujesz wsparcia MON-u ? Wiem przydało by się . Z tego co doczytałem się to mostów nie palimy za sobą (zawsze możemy dołączyć do federacji ) , a co do szkolenia - to szkolimy się dla Siebie ,nie na pokaz ze coś robimy. ON pl jako pierwsze stowarzyszenie po 2 wojnie zrobiło ćwiczenia w normalnym mieście ( chyba się nie mylę jako organizacja poza rządowa ?) . Ja osobiście nie pcham się ponownie pod władzę MON-u , tam nic się nie zmieniło od wielu lat (sami wiecie jak jest z prasy i telewizji ile jest Rządzących, a ile jest walczących ) . A tak poza tym wielu z nas jest powiązanych z MON-em czy innymi literkami alfabetu lub instytucjami państwowymi przez to nie będę kwestionował działań Zarządu Stowarzyszenia ON pl ( oni wiedzą co jest lepsze dla organizacji )

madu
Posty: 16
Rejestracja: 16-11-2010 13:35
Kontakt:

Post autor: madu » 22-03-2015 23:59

Czołem!

Popieram decyzję zarządu ON.pl i opinię na ten temat pana inspektora Matyasika.
Żadna OT nie może powstać w oparciu o ustawę o stowarzyszeniach. To nie jest poważne rozwiązanie.
ON.pl w każdej chwili może dołączyć do Federacji. O ile będzie się to w ogóle opłacać, skoro stowarzyszenia federacyjne muszą odprowadzać rzecz jasna składki członkowskie do Federacji. A jeżeli dając coś nie otrzymuje się nic w zamian, to nie jest to dobry interes.
Dlatego też drzwi nie są zamknięte, zatem polecam chłód gorącym głowom, mówiącym o niewykorzystaniu dziejowej okazji jaką był Kongres, gdyż to dziejowa okazja nie była ;)

alex841
Posty: 3
Rejestracja: 15-04-2014 07:59
Kontakt:

Post autor: alex841 » 23-03-2015 10:25

można by się pokusić o rozważenie plusów i minusów wstąpienia do federacji:
PLUS + wejście do federacji wiązało by się z kosztami dla ON.pl -12zł rocznie od członka ON.pl- czyli MON zabiera ponad 1/3 pieniędzy z naszych składek i pozostawia ją do swojej dyspozycji
PLUS + federacja istnieć będzie tak długo, jak długo zarządzać nią będzie gen. Pacek, ponieważ jej członkowie nie będą zdolni (z powodu walki o wpływy) do wybrania na przewodniczącego, nikogo spoza MON- jeśli zmieni się układ polityczny -> to zabraknie Packa ? więc zabraknie jedynego gwaranta jedności federacji
PLUS – nie wejście do federacji oznacza niezależność, a więc brak skrepowania instrukcjami płynącymi z MON
MINUS - nie wejście do federacji oznacza, że nie mamy wpływu na to co się w niej dzieje. Mając na uwadze niski poziom wielu osób które ją tworzą stracimy potencjalną szansę na przebicie się z naszymi postulatami. Federację można by zdominować intelektualnie, bo nie ma tam formacji, która miała by cokolwiek do zaproponowania w sensie koncepcyjnym
MINUS - łatwiej będzie o nas powiedzieć: „to są ci co nie chcą zgody”
MINUS- jeśli gen. Pacek wymyśli sposób aby uprzywilejować podmioty tworzące federację to ON.pl nie skorzysta z tych przywilejów
MINUS – federacja wspomaga komunikację z MON, a więc jednego z dwóch miejsc gdzie w sposób realny wpływać można na politykę obronną kraju (drugie miejsce to parlament)
PLUS + jeśli federacja się skompromituje to my będziemy na wygranej pozycji
MINUS – jeśli federacja się sprawdzi to będziemy na przegranej pozycji

sta_siu
Posty: 33
Rejestracja: 19-07-2010 14:28
Kontakt:

Post autor: sta_siu » 23-03-2015 10:26

Panowie, będąc na kongresie, prowadząc wraz z Prezesem prezentację chciałbym dorzucić swoje "3 grosze", podsumowując propozycje MON i powstanie federacji gen. Packa:

1. Powstanie federacji nie wpływa w żaden sposób na stan prawny i faktyczny sposobu współpracy NGO's z MON - każda organizacja pozarządowa mająca uzgodniony statu i podpisane porozumienie będzie równa federacji pod względem prawnym.

2. MON proponuje organizacjom pozarządowym program szkolenia podstawowego - NGO mają zająć się wyłącznie jak to gen. Pacek określił - szkolenie podstawowym żołnierza - nie ma możliwości i mowy o szkoleniu zespołowym, czy bardziej zaawansowanym w ramach NGO

3. Ludzie przeszkoleni w NGO, którzy odbędą skrócone (nie do końca wiadomo do jakiego czasu) szkolenie kandydackie NSR - oferta kierowana jest wyłącznie do osób nie będących żołnierzami rezerwy z przydziałami mobilizacyjnymi - złożą przysięgę wojskową, a następnie otrzymają przydział mobilizacyjny (lub jeśli podpiszą kontrakt z NSR to kryzysowy) jako szeregowi WP, nie ma mowy o umożliwieniu szkolenia podoficerów czy certyfikowaniu całych organizacji pozarządowych

4. W razie "W" wszystkie te osoby zostaną powołane w ramach rozwinięcia mobilizacyjnego SZ RP w struktury wojsk operacyjnych tym samym w praktyce likwidujac zasadniczy potencjał organizacji proobronnych na terenie kraju, a więc tym samym likwidują możliwość funkcjonowania Obrony Terytorialnej

5. Wszyscy, którzy z różnych względów nie powędrują na front w ramach wojsk operacyjnych (niepełnoletni i z kategorią "E") zostaną na miejscu i będą mogli pomóc Obronie Cywilnej - jak każdy inny obywatel nadający się do noszenia łopaty na terenie zagrożonym wojną

Co do NSR to zapadły decyzje będące pokłosiem opinii jednostek operacyjnych na temat żołnierzy NSR - "nie chcemy ich mieć w swoich jednostkach niech zajmie się nimi WSzW" - tak też się stało i będzie to trend na terenie kraju, poziom i jakość szkolenia można znaleźć choćby tutaj: http://www.wojsko-polskie.pl/pl/z-zycia ... kowce.html

Podsumowując zatem nie wejście do federacji w przypadku naszego działania niewiele zmienia, a proponowane przez MON działania w głównej mierze mają załatać niedostatki szkolenia i działania rezerw osobowych wojsk operacyjnych o których pisaliśmy niedawno w artykule.

alien
Posty: 116
Rejestracja: 06-11-2011 10:46
Kontakt:

Post autor: alien » 23-03-2015 11:48

sta_siu, mam inne spostrzeżenia
sta_siu pisze:1. Powstanie federacji nie wpływa w żaden sposób na stan prawny i faktyczny sposobu współpracy NGO's z MON - każda organizacja pozarządowa mająca uzgodniony statu i podpisane porozumienie będzie równa federacji pod względem prawnym.
A jak czytam statut, to jest tam wypracowywanie zmian legislacyjnych dot. współpracy na linii MON - organizacje w ramach Federacji. Więc będzie wpływać na stan prawny i faktyczny współpracy.
sta_siu pisze:2. MON proponuje organizacjom pozarządowym program szkolenia podstawowego - NGO mają zająć się wyłącznie jak to gen. Pacek określił - szkolenie podstawowym żołnierza - nie ma możliwości i mowy o szkoleniu zespołowym, czy bardziej zaawansowanym w ramach NGO
Bo organizacje nie są w stanie zapewnić pełnego szkolenia podstawowego żołnierzowi - przynajmniej na razie. Co nie znaczy że organizacje nie mogą prowadzić szkoleń zespołowych, po prostu jak sądzę nie będą one respektowane przez MON jako część szkolenia przygotowawczego.
sta_siu pisze:3. Ludzie przeszkoleni w NGO, którzy odbędą skrócone (nie do końca wiadomo do jakiego czasu) szkolenie kandydackie NSR - oferta kierowana jest wyłącznie do osób nie będących żołnierzami rezerwy z przydziałami mobilizacyjnymi - złożą przysięgę wojskową, a następnie otrzymają przydział mobilizacyjny (lub jeśli podpiszą kontrakt z NSR to kryzysowy) jako szeregowi WP, nie ma mowy o umożliwieniu szkolenia podoficerów czy certyfikowaniu całych organizacji pozarządowych
Wydaje się to oczywiste, że nie może być tak, że podoficer rezerwy WP przeszedł przez szkolenie podoficerskie w innej strukturze niż WP. Co nie przeszkadza w szkoleniu kandydatów na podoficerów w ramach kursów, ale nie wiążących dla MON. Co to jest certyfikowanie? Stworzenie z organizacji pełnoprawnej jednostki wojskowej poprzez certyfikowanie?
sta_siu pisze:4. W razie "W" wszystkie te osoby zostaną powołane w ramach rozwinięcia mobilizacyjnego SZ RP w struktury wojsk operacyjnych tym samym w praktyce likwidujac zasadniczy potencjał organizacji proobronnych na terenie kraju, a więc tym samym likwidują możliwość funkcjonowania Obrony Terytorialnej
A skąd przypuszczenie że w struktury wojsk operacyjnych? Gdzie jest to zapisane?
sta_siu pisze:5. Wszyscy, którzy z różnych względów nie powędrują na front w ramach wojsk operacyjnych (niepełnoletni i z kategorią "E") zostaną na miejscu i będą mogli pomóc Obronie Cywilnej - jak każdy inny obywatel nadający się do noszenia łopaty na terenie zagrożonym wojną
Znowu - gdzie jest zapisane, że w ramach wojsk operacyjnych?
sta_siu pisze:Co do NSR to zapadły decyzje będące pokłosiem opinii jednostek operacyjnych na temat żołnierzy NSR - "nie chcemy ich mieć w swoich jednostkach niech zajmie się nimi WSzW" - tak też się stało i będzie to trend na terenie kraju, poziom i jakość szkolenia można znaleźć choćby tutaj: http://www.wojsko-polskie.pl/pl/z-zycia ... kowce.html
Więc jakby ta opinia jednostek operacyjnych kłóci się z tezą, że po powołaniu rezerwy będą kierowane do jednostek operacyjnych.
sta_siu pisze:Podsumowując zatem nie wejście do federacji w przypadku naszego działania niewiele zmienia, a proponowane przez MON działania w głównej mierze mają załatać niedostatki szkolenia i działania rezerw osobowych wojsk operacyjnych o których pisaliśmy niedawno w artykule.
Zmienia to, że opracowywanie założeń do dalszej integracji środowiska proobronnego i budowy systemu OT w ramach współpracy z MON może odbywać się bez udziału ON.pl.

sta_siu
Posty: 33
Rejestracja: 19-07-2010 14:28
Kontakt:

Post autor: sta_siu » 23-03-2015 12:15

Przykro mi, że moje podsumowanie nie trafia do kol. Aliena, chciałbym się bardzo krótko odnieść do komentarza.
alien pisze:A jak czytam statut, to jest tam wypracowywanie zmian legislacyjnych dot. współpracy na linii MON - organizacje w ramach Federacji. Więc będzie wpływać na stan prawny i faktyczny współpracy.
Równie dobrze w statucie ON.pl możemy wpisać, iż chcemy wypracować zmiany legislacyjne w celu umożliwienia nadawania obywatelstwa członkom cywilizacji pozaziemskich (przepraszam za przekoloryzowanie) – to, że statut stowarzyszenia zawiera takie stwierdzenie nie oznacza, iż realnie może w jakikolwiek wpłynąć na resort obrony i zmiany legislacyjne (od tego jest Sejm RP i Senat RP), a podejście do obywatelskich inicjatyw ustawodawczych znamy wszyscy z mediów (vide 6-latki w szkołach).
alien pisze:Bo organizacje nie są w stanie zapewnić pełnego szkolenia podstawowego żołnierzowi - przynajmniej na razie. Co nie znaczy że organizacje nie mogą prowadzić szkoleń zespołowych, po prostu jak sądzę nie będą one respektowane przez MON jako część szkolenia przygotowawczego.
Zgadzam się, natomiast MON nie chce w żaden sposób odnieść się do zasobu planów szkoleń jakie chociażby funkcjonując w ON.pl organizacje będą szkolić się jak do tej pory, jednak naszym celem jest umożliwienie takiego szkolenia w NGO, aby stowarzyszenie lub jego jednostki terenowe mogły po przejściu odpowiedniej certyfikacji (czyt. egzaminu weryfikacyjnego) mogły zostać włączone do ogólnopolskiego systemu Obrony Terytorialnej
alien pisze:Wydaje się to oczywiste, że nie może być tak, że podoficer rezerwy WP przeszedł przez szkolenie podoficerskie w innej strukturze niż WP. Co nie przeszkadza w szkoleniu kandydatów na podoficerów w ramach kursów, ale nie wiążących dla MON. Co to jest certyfikowanie? Stworzenie z organizacji pełnoprawnej jednostki wojskowej poprzez certyfikowanie?
Również się zgadzam, natomiast MON powinien wypracować system egzaminów umożliwiających potwierdzenie kwalifikacji, np.: mam wiedzę i umiejętności na poziomie oficerskim, spełniam kryteria co do wykształcenia itp., zdaję egzaminy w MON i otrzymuję stopień oficerski (to dotyczy wszelkich innych form szkolenia), oczywiście wszystko zgodnie z prawem i warunkami bezpieczeństwa. Certyfikowanie to umożliwienie grupie ludzi spełniających odpowiednie kryteria (określone przez MON) przystąpienie do egzaminu, którego uwieńczeniem będzie nadanie przydziałów mobilizacyjnych w ramach najbliższego Terytorialnego Organu Administracji Wojskowej w taki sposób, aby w razie „K” lub „W” ludzie Ci zostali zmobilizowania w celu wykorzystania na terenie ich działalności społecznej.
alien pisze:A skąd przypuszczenie że w struktury wojsk operacyjnych? Gdzie jest to zapisane?
Nie ma w Polsce i strukturach Wojska Polskiego innych wojsk niż operacyjne, nie ma nigdzie informacji o Obronie Terytorialnej, wszystkie przydziały mobilizacyjne, które są nadawane kierują mobilizowanego do jednostek operacyjnych Wojska Polskiego to jest fakt wynikający z wydawanych przez WKU dokumentów.
alien pisze:Znowu - gdzie jest zapisane, że w ramach wojsk operacyjnych?
J/W
alien pisze:Więc jakby ta opinia jednostek operacyjnych kłóci się z tezą, że po powołaniu rezerwy będą kierowane do jednostek operacyjnych.
Nie kłoci się, rozwinięcie mobilizacyjne Sił Zbrojnych (obecnie nasze Jednostki Wojskowe ukompletowane są średnio rzecz biorąc na poziomie 40% w stosunku do etatu czasu „W”) następuje poprzez mobilizację żołnierzy rezerwy – nie tylko NSR. Nie ma innej możliwości uzupełnienia etatu czas „W” – takie są zasady rozwinięcia mobilizacyjnego sił zbrojnych i to właśnie obecnie tych żołnierzy Wojsku Polskiemu brakuje, stąd zasób szeregowych przeszkolonych na poziomie podstawowym umożliwi rozwinięcie mobilizacyjne wojsk operacyjnych do etatu „W”. Żołnierze NSR natomiast teraz znajdują się na etatach „kryzysowych” i pojawiają się na 30 dni w roku nie wnosząc wartości dodanej dla dowódców JW., a jedynie powodują potrzebę organizacji ćwiczeń itp… odsyłam do ostatniego artykułu na temat szkolenia rezerw osobowych WP.
alien pisze:Zmienia to, że opracowywanie założeń do dalszej integracji środowiska proobronnego i budowy systemu OT w ramach współpracy z MON może odbywać się bez udziału ON.pl.
Tutaj przytaczam to co gen. Pacek napisał na Twitterze i również przekazał mi w czasie bezpośrednie rozmowy po zakończeniu Kongresu:

"ObronaNarodowa.pl ? 7 godzin temu
Jeśli systemowym rozwiązaniem miałby być "Koncepcja doskonalenia współpracy MON z organizacjami.." to nie jest droga dla Nas

Bogusław Pacek ?7 godzin temu
ObronaNarodowa Jak wiecie szanuję Waszą drogę i zapraszam do współpracy. Mamy wiele wspólnego.

ObronaNarodowa.pl.7 godzin temu @BoguslawPacek Z naszej strony rzecz jasna jest gotowość do współpracy -zwłaszcza w dziedzinie szkoleniowej.

Bogusław Pacek6 godzin temu @ObronaNarodowa Wszystkie ręce na pokład.Dobrze wiecie, że to nasze 5 minut."

alien
Posty: 116
Rejestracja: 06-11-2011 10:46
Kontakt:

Post autor: alien » 23-03-2015 13:55

sta_siu pisze:Równie dobrze w statucie ON.pl możemy wpisać, iż chcemy wypracować zmiany legislacyjne w celu umożliwienia nadawania obywatelstwa członkom cywilizacji pozaziemskich (przepraszam za przekoloryzowanie) – to, że statut stowarzyszenia zawiera takie stwierdzenie nie oznacza, iż realnie może w jakikolwiek wpłynąć na resort obrony i zmiany legislacyjne (od tego jest Sejm RP i Senat RP), a podejście do obywatelskich inicjatyw ustawodawczych znamy wszyscy z mediów (vide 6-latki w szkołach).
Pewnie pewnym ułatwieniem będzie to że Prezesem Federacji jest gen. Pacek, będący doradcą Min. ON. Więc przełożenie na resort jest chyba właśnie podstawową zaletą Federacji. Otóż nie wszystko wiąże się ze zmianami ustawodawczymi Sejmu i Senatu, bo MON ma własny system rozporządzeń wewnętrznych - Dziennik Urzędowy MON. I jest to poziom wystarczający do załatwienia wielu spraw.
sta_siu pisze:Zgadzam się, natomiast MON nie chce w żaden sposób odnieść się do zasobu planów szkoleń jakie chociażby funkcjonując w ON.pl organizacje będą szkolić się jak do tej pory, jednak naszym celem jest umożliwienie takiego szkolenia w NGO, aby stowarzyszenie lub jego jednostki terenowe mogły po przejściu odpowiedniej certyfikacji (czyt. egzaminu weryfikacyjnego) mogły zostać włączone do ogólnopolskiego systemu Obrony Terytorialnej
Systemu jako czego? Co to jest system OT? Alternatywny system JW? Widać że nie będzie na to zgody. Systemem OT ma być NSR przy WSzW, która może stać się zalążkiem dla batalionu NSR przy WSzW. Ale raczej poprzez rozwinięcie mobilizacyjne tych oddziałów NSR przy WSzW drogą "powołania rezerwistów do służby", którego się obawiacie, że trafią nie do tych NSR tylko do "operacyjnych".
sta_siu pisze:Również się zgadzam, natomiast MON powinien wypracować system egzaminów umożliwiających potwierdzenie kwalifikacji, np.: mam wiedzę i umiejętności na poziomie oficerskim, spełniam kryteria co do wykształcenia itp., zdaję egzaminy w MON i otrzymuję stopień oficerski (to dotyczy wszelkich innych form szkolenia), oczywiście wszystko zgodnie z prawem i warunkami bezpieczeństwa.
Szczerze? Oficer bez szkoły oficerskiej? Może przesunięcie kursów na podoficerów możliwe byłoby kiedyś do przesunięcia na poziom WKU - WSzW, ale oficerów?
sta_siu pisze:Nie ma w Polsce i strukturach Wojska Polskiego innych wojsk niż operacyjne, nie ma nigdzie informacji o Obronie Terytorialnej
A Kompanie NSR przy WSzW to są operacyjne czy terytorialne? Są mobilne w skali jakieś narodowej choćby? Wg mnie to są terytorialne, tym bardziej po zapowiedzi Min. ON, która zostanie przełożona na legislacje wewnętrzne.

sta_siu
Posty: 33
Rejestracja: 19-07-2010 14:28
Kontakt:

Post autor: sta_siu » 23-03-2015 14:33

alien pisze:Pewnie pewnym ułatwieniem będzie to że Prezesem Federacji jest gen. Pacek, będący doradcą Min. ON. Więc przełożenie na resort jest chyba właśnie podstawową zaletą Federacji. Otóż nie wszystko wiąże się ze zmianami ustawodawczymi Sejmu i Senatu, bo MON ma własny system rozporządzeń wewnętrznych - Dziennik Urzędowy MON. I jest to poziom wystarczający do załatwienia wielu spraw.
Gen. Pacek na nasz postulat co do zmiany jednego punktu w ustawie i powszechnym obowiązku obrony oraz stworzenie jednego rozporządzenia odpowiedział, że obecnie nie ma i nie będzie w najbliższym czasie możliwości jakichkolwiek zmian legislacyjnych co do systemu obronnego itp.., nie wiem więc dlaczego miałoby się to zmienić w momencie kiedy powstała Federacja…, choć zgadzam się z tym, że osoba Pana gen. Packa otworzy wiele zamkniętych drzwi, nie przypuszczam natomiast, żeby ktokolwiek chciał konsultować zmiany legislacyjne z szeroką reprezentacją osób prawnych działających w ramach federacji.
alien pisze:Systemu jako czego? Co to jest system OT? Alternatywny system JW? Widać że nie będzie na to zgody. Systemem OT ma być NSR przy WSzW, która może stać się zalążkiem dla batalionu NSR przy WSzW. Ale raczej poprzez rozwinięcie mobilizacyjne tych oddziałów NSR przy WSzW drogą "powołania rezerwistów do służby", którego się obawiacie, że trafią nie do tych NSR tylko do "operacyjnych".
W opinii ON.pl, NSR to nie Obrona Terytorialna (odsyłam do koncepcji z naszego portalu - wielokrotnie temat ten jest tam opisany). Obrona Terytorialna powinien być to system skadrowanych w oparciu o WSzW oraz WKU jednostek opartych na bazie stowarzyszeń, który w razie „K” lub „W” jest mobilizowany i wykorzystywany na miejscu ich codziennego szkolenia. Owszem, gdyby był to systemu opartych o WSzW skadrowanych batalionów, które na czas „W” byłyby rozwijane o rezerwistów z danego terenu to jest to bardzo dobry kierunek. Niestety na tak zadanie pytanie Minister nie odpowiedział nam do tej pory. Takie bataliony byłyby na czas „P” ograniczone do kompanii NSR z przydziałami kryzysowymi i to jest w miarę OK.
alien pisze:Szczerze? Oficer bez szkoły oficerskiej? Może przesunięcie kursów na podoficerów możliwe byłoby kiedyś do przesunięcia na poziom WKU - WSzW, ale oficerów?
To jest subiektywna opinia, prawda jest taka, że oficer rezerwy to taki sam człowiek jak każdy inny, jeśli jest w stanie zdać egzamin to stopień mu się należy. Obecny sposób szkolenia oficerów rezerwy (60 dni skoszarowanego szkolenia i na koniec egzamin w WSOWL lub WAT) uniemożliwia ukończenie tego kursu większości aktywnych zawodowo osób. Gdyby było to kilkudniowe szkolenie kończące się egzaminem chętnych na kurs oficerów rezerwy by nie brakowało (a na brak chętnych obecnie WKU narzeka). Oczywiście czarno na białym MON musiałby określić jaki jest zasób wiedzy niezbędny do przystąpienia do takiego kursu podsumowującego (weryfikował by ją np.: test w WKU przed przyjęciem na szkolenie).

Nie uważam, że oficer rezerwy potrzebuje „formatowania” na modłę „MON”, a wyłącznie weryfikacji wiedzy i umiejętności, ale to również moja subiektywna opinia.
alien pisze:A Kompanie NSR przy WSzW to są operacyjne czy terytorialne? Są mobilne w skali jakieś narodowej choćby? Wg mnie to są terytorialne, tym bardziej po zapowiedzi Min. ON, która zostanie przełożona na legislacje wewnętrzne.
OK, ale są to wyłącznie kompanie składające się z ludzi mających kontrakt z NSR, którego obecny kształt eliminuje wielu chętnych do tego typu służby. Brakuje możliwości szkoleń weekendowych oraz ciekawego systemu szkolenia nie ograniczającego się wyłącznie przysłowiowej „1 z kałacha”, ubrania „opeksa” oraz musztry i regulaminów (znów z wojska terytorialnego robimy żołnierzy od łopaty). Kompanie w takim kształcie nie są samodzielne i nigdy nie będą mogły realizować zadań Obrony Terytorialnej (brak ograniczonego elementu logistycznego oparcie szkolenia o zasoby centrów szkoleniowych których jest za mało, przeniesienie starego i częściowo bezużytecznego sprzętu z wojsk operacyjnych do terytorialnych NSR).

Tak jak już pisałem i o co zapytaliśmy Ministra Obrony Narodowej, czy można na tej podstawie zbudować kadrowe bataliony OT, które składały się w czasie „P” i „K” z kompanii NSR i 3 kompanii rezerw na czas „W” szkolonych na co dzień przez NGO to byłoby bardzo ciekawym rozwiązaniem, nie otrzymaliśmy jednakże żadnej odpowiedzi. Po raz kolejny jednak powtarzam, że obecnie nie ma możliwości zmian legislacyjnych o czym informowali nas decydenci.

Tak czy inaczej, powyższe nie ma to ŻADNEGO związku z powstałą federacją, która jest świetnym rozwiązaniem dla tak różnorodnego środowiska jak Ruch Strzelecki. Natomiast nie jest to tworzenie systemu Obrony Terytorialnej.

alien
Posty: 116
Rejestracja: 06-11-2011 10:46
Kontakt:

Post autor: alien » 23-03-2015 15:30

sta_siu pisze:Gen. Pacek na nasz postulat co do zmiany jednego punktu w ustawie i powszechnym obowiązku obrony oraz stworzenie jednego rozporządzenia odpowiedział, że obecnie nie ma i nie będzie w najbliższym czasie możliwości jakichkolwiek zmian legislacyjnych co do systemu obronnego itp...
Czy jest to regulacja wewnętrzna MON mogąca być przedmiotem zmiany w Dz.U. MON?
sta_siu pisze:W opinii ON.pl, NSR to nie Obrona Terytorialna (odsyłam do koncepcji z naszego portalu - wielokrotnie temat ten jest tam opisany).
Ja też odeślę do tego samego źródła, więcej podam cytat:
2. NSR - KT- komponent terytorialny (NSR -KT na potrzeby niniejszego opracowania zostanie określony jako tzw. niższego zobowiązania grupa B)
Więc pytanie, NSR to jest OT czy nie? Bo wg przywołanej Koncepcji jest...
sta_siu pisze:Brakuje możliwości szkoleń weekendowych oraz ciekawego systemu szkolenia nie ograniczającego się wyłącznie przysłowiowej „1 z kałacha”, ubrania „opeksa” oraz musztry i regulaminów (znów z wojska terytorialnego robimy żołnierzy od łopaty). Kompanie w takim kształcie nie są samodzielne i nigdy nie będą mogły realizować zadań Obrony Terytorialnej (brak ograniczonego elementu logistycznego oparcie szkolenia o zasoby centrów szkoleniowych których jest za mało, przeniesienie starego i częściowo bezużytecznego sprzętu z wojsk operacyjnych do terytorialnych NSR).
Czy jest możliwość uregulowania tego w ramach zarządzeń Dz.U. MON? Żołnierz z kałachem to żołnierz od łopaty? A jaki ma być - jak w Call of Duty? Dyskusja o tym jaki ma by żołnierz NSR Obrony Terytorialnej chyba się dopiero będzie toczyć i chyba w ramach Federacji.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości