dostęp do broni

Dyskusje, które nie nadają się gdzie indziej.
saxon
Posty: 45
Rejestracja: 10-03-2014 07:32
Kontakt:

Post autor: saxon » 13-07-2014 15:21

…było czymś niegodnym jego fachu… obawiam się, że stoi to w sprzeczności z tym co dzieje się na świecie czy działo się zawsze na świecie… Irlandia -IRA do walki z nimi skierowano …wojsko, Irak –również wojsko, Afganistan-również wojsko. Kłopot polega tylko w sytuacji działań asymetrycznych-służby policyjne mogą się okazać nie wystarczające a użycie armii może być odebrane jak walenie z działa do muchy. Działania asymetryczne to jednak coś troszkę innego niż działania na okupowanym terytorium.
…kategoria funkcjonariusz wymyślona została na potrzeby przywilejów czasu pokoju.. powiedz to tym, którzy walczyli o ten Kraj w 1920, 1939 czy oddali życie w obozach sowieckich. Walczyli i umierali, byli brani do niewoli a wg klasyfikacji PORZE byli tylko cywilami.
…Od niektórych nie wymaga się nawet umundurowania, czy symbolik.. bez tego to dywersanci i raczej jest chyba tylko jeden wyrok w czasie działań wojennych. Podałem przykład Magdalenki nie w odniesieniu do działań wojennych tylko by uzmysłowić Ci brak podziału w uzbrojeniu na policyjne i wojskowe. Jak wyraźnie zaprezentowałem takiego podziału na terenie Polski nie ma. Nie ma broni policyjnej i wojskowej w Polsce…a świat… różne są kraje i różne uwarunkowania prawne czy kulturowe-jednak nie rozpatrujemy kwestii świata tylko Polski i było to zaakcentowane już na samym początku.
…Co do klasyfikacji broni to w sporcie nie ma kategorii broni zespołowej, a taka najbardziej nadaje się do obrony p-lot. Mieszanie jej z bronią indywidualną... a tym bardziej szkoleniową… PORZE to Ty uważasz, że strzelanie do rzutków ze śrutówki jest sposobem szkolenia p-lot. Osobiście uważam, że jest inaczej a, że Niemcy wykorzystywali strzelby do szkolenia lotników czy p-lot… to chyba by raczej dowodziło używania tańszej jednostki broni do szkolenia zamiast pełnowartościowego km-a p-lot. Wykorzystanie karabinów czy nawet rusznic do walki w ramach p-lot… to historie z ostatniej wojny (1939-45). Mowa o strzelaniu do celi w locie nie na ziemi. Pokój… piękne słowo tylko ludzie mniej niż niepodległości potrzebują spokoju i normalizacji. Jak zachowa się społeczeństwo po zakończeniu wojny w czasie ewentualnej okupacji jeśli nie będzie represji…? Ile procent ogółu społeczeństwa będzie walczyć do pełni zwycięstwa jeśli nikt nie jest zachwycony tym co mamy teraz. Decydenci kupują jak kupują racja… ale nie tworzą sztucznych podziałów i chwała im za to. Patrząc z boku to nawet bym powiedział, że wydają pieniądze podatników dość sensownie-może dlatego, że konsultują niektóre zakupy z funkcjonariuszami. Pisanie o broni pozbawionej możliwości strzelania seriami jako boni dla organizacji…zaprzeczasz samemu sobie. Tutaj raz broń ma być przedłużeniem ręki, raz nie warto pchać się w wykorzystanie innego rodzaju broni na początku szkolenia. Teraz zupełnie niespodziewanie „kałasznikow” czy jego pochodne strzelające ogniem pojedynczym-gdzie tutaj sens. Czy banany nie rosną w Polsce… w domu można wyhodować odmiany karłowe przy szczególnym dbaniu w właściwą temperaturę-czasami nawet zbierze się banany.

porze
Posty: 396
Rejestracja: 29-12-2011 23:02
Kontakt:

Post autor: porze » 14-07-2014 22:28

Jesli mylisz pojęcia "wzięci do niewoli" i "internowani" to ja mogę cie odesłać wyłącznie do podręczników.

Jeśli twoim zdaniem Magdalenka dowodzi braku podziału na broń wojskową i policyjną to masz zerowe pojęcie o tym zdarzeniu i poglądach osób dowodzących akcją - które nie dopuściły do użycia broni snajperskiej, jako nie ujętej w procedurach ustawowych, czyli ich zdaniem broni wojskowej a nie policyjnej. Oczywiście teoretycznie nawet snajperki można użyć wg procedur właściwych dla pistoletów, strzelb i pmów, tylko jakby po co, skoro jej cechy i zalety są zupełnie odmienne. Już o tym pisałem, ale zdaje się, nie o czytanie i uczenie się tobie chodzi.

porze
Posty: 396
Rejestracja: 29-12-2011 23:02
Kontakt:

Post autor: porze » 14-07-2014 22:35

ps. stwierdzenie, że wojska używano do celów policyjnych "zawsze" jest mało odkrywcze, natomiast ma sie nijak do stwierdzenia, że wojsko w takich działaniach uczestniczyło bez entuzjazmu, no może z wyjątkiem waffen ss.

kaczmar
Posty: 15
Rejestracja: 15-04-2014 16:57
Kontakt:

Post autor: kaczmar » 14-07-2014 23:21

Czołem! Może lekko zachwieję dysputę kolegów, ale wrzucam link do filmiku traktującego o drodze jaką trzeba przebyć by uzyskać pozwolenie na broń palną do celów sportowych. Nie zaszkodzi.

Pozdrawiam!

http://www.youtube.com/watch?v=MJ_eE542nJ8

saxon
Posty: 45
Rejestracja: 10-03-2014 07:32
Kontakt:

Post autor: saxon » 15-07-2014 11:17

PORZE działania w Magdalence wpłynęły na większe nasycenie jednostek policji karabinkami szturmowymi-tym co wg Ciebie nie mieści się w granicach „broni policyjnej”. Tylko tyle i aż tyle o Magdalence-ani mnie ani Ciebie nie było na miejscu. Tym samym ani ja ani nikt inny nie ma moralnego prawa oceniać Kuby Jałoszynskiego i innych. Twoja ignorancja mnie powaliła… Policja Państwowa walczyła ( czynnie tak jak żołnierze ) zapoznaj się z działaniami komendanta stołecznego Mariana Kozielewskiego w czasie obrony Warszawy w 1939r. Policja Państwowa walczyła również w zgrupowaniu armii Modlin i innych. Nie będę już rozpisywał się o aresztowaniach policjantów na ziemiach okupowanych przez ZSRR… zostawali aresztowani i w większości zabici. Biorąc tylko to pod uwagę nie wiem o jakim internowaniu piszesz-internowani to byli polscy żołnierze w Rumunii. Wykonanie rozkazu jaki by nie był raczej nie ma wiele wspólnego z entuzjazmem. Jest rozkaz i należy go wykonać a czy wiąże się on z działaniami w pewnym sensie represyjnymi czy też nie to już inna sprawa. Entuzjazm Waffen SS- PORZE … nie uogólniaj Waffen SS to bardzo specyficzna formacja walcząca o zachowanie pewnego elitaryzmu. Historia zna też entuzjazm polskich żołnierzy w akcji…”Wisła”- to tylko tak by daleko nie cofać się w czasie. Naturalnym zapleczem działań partyzanckich jest ludność cywilna, intensyfikacja działań zbrojnych partyzantów zawsze przełoży się na represje w stosunku do ludności cywilnej-to jest naturalna prawidłowość znana od wieków. Usilnie i celowo zapominasz o tej prawidłowości. Warto zerknąć do stosownych aktów prawnych by wiedzieć PORZE, że nawet snajper z SAKO może użyć tej broni na ogólnych zasadach. Policja posiada snajperów, stosowny sprzęt ale teatr jej działań nie zawsze pozwala na ich wykorzystanie. SPAP, SAT czy jakieś GR-ki to nie „komanda śmierci” tylko jednostki ratownicze (mowa o sytuacji zakładniczej).

porze
Posty: 396
Rejestracja: 29-12-2011 23:02
Kontakt:

Post autor: porze » 15-07-2014 20:57

Radosne mieszanie pojęć wskazuje, że jesteś czytelnikiem pozycji pblicystycznych i popularyzatorskich, bez skłonności do definicyjno-metodycznego traktowania tematów. ZSRR i Rumunia były w dokładnie takiej samej sytuacji wobec Polski, bowiem do wpowiedzenia wojny ZSRR nie doszło.

Jednostki ratownicze są w PSP i Pog. Rat. a Policja przerowadza interwencje. Nasycenie jednostek specjalnych nie oznacza nasycenia policji.

I najważniejsze - przemyśl różnicę w strzelaniach snajperskich i para-snajperskich, to może zrozumiesz o co chodzi w moim pomyśle broni dla organizacji paramilitarnych.

saxon
Posty: 45
Rejestracja: 10-03-2014 07:32
Kontakt:

Post autor: saxon » 16-07-2014 12:11

Oczywiście PORZE ZSRR nie wypowiedziały Polsce wojny…może dlatego, że nota jaką przekazano polskiemu ambasadorowi mówiła o …rozpadzie państwa, tym samym nie było wg powyższego faktu komu wypowiadać wojny. Zdecydowana większość źródeł historycznych mówi o…AGRESJI a nie pokojowym wkroczeniu armii ZSRR. Pytanie dlaczego…przecież miały być tylko internowania jak sam napisałeś. Pewnie dlatego, że wojsko polskie walczyło a armią radziecką-były przypadki rozstrzeliwania jeńców ( co ciekawe jeńców nie internowanych). Stawianie na jednej szali Rumunii i ZSRR dla mnie było by dopuszczalne jeśli nie rozmawiał bym z Polakiem tylko Białorusinem-dla nich wejście armii czerwonej do Polski to nadal święto połączenia Białorusi. Jak widać jest zasadnicza różnica między ZSRR a Rumunią – ci ostatni do nas w 1939 nie strzelali.
Nasycenie jednostek AT karabinkami szturmowymi nie oznacza nasycenia całej Policji- OPP bazują na starych sprawdzonych „kałaszach” –to też karabinek szturmowy. Brak zrozumienia istoty działań AT szczególnie w sytuacji zakładniczej…nie wiem… Domyślam się, ze jest to wynik braku specjalistycznej wiedzy lub braku umiejętności rozgraniczenia priorytetów. Bardzo spłyciłeś temat szkolenia snajperskiego czy para snajperskiego. Nie każdy może takie strzelania wykonać wymagają one pewnych predyspozycji psychofizycznych. Najlepsza elektronika nie da nic jeśli strzelec będzie do d… Może w armii coś się zmieniło w ostatnim czasie ale o ile pamiętam do strzelania z karabinu dopuszczani byli nieprzeciętni strzelcy. Czysto teoretycznie posiadamy armię zawodową w pewnym sensie jest to struktura szkieletowa. W czasie konfliktu czy w sytuacji realnego wzrostu zagrożenia ruszy normalny pobór. Śmiało można założyć, że 70% ludzi z ON, FIA itp. trafi do wojska. Zostaną tylko ci, których wykluczy komisja z różnych powodów… rodzi się pytanie czy osoby te nie kwalifikujące się do normalnej armii będą w stanie podołać szkoleniu para snajperskiemu? Moje doświadczenie mówi mi, że raczej nie – chyba, ze mylisz ten typ szkolenia z nauczeniem kogoś tylko obsługi broni.

porze
Posty: 396
Rejestracja: 29-12-2011 23:02
Kontakt:

Post autor: porze » 16-07-2014 17:03

Na gruncie nowoczesnej myśli wojskowej (o której nie masz zielonego pojęcia) ocena wkroczenia wojsk ZSRR na tereny polskie jako AGRESJI ma jak najbardziej sens, przy czym pojęcie agresji nie jest równoznaczne z pojęciem WOJNY. Konflikt zbrojny nie mający charakteru klasycznej, pełnowymiarowej (intensywnej) wojny to wszak dziś zjawisko najczęstsze i w taki sposób ja osobiście widzę najważniejsze zagrożenia. Obce czołgi gęstymi zagonami jakoś nie jadą przez Ukrainę.
Temat statusu Polaków w ZSRR skończę jednym prostm argumentem - gdyby to byli jeńcy, Stalin musiałby sie z nich na bieżąco rozliczać, a nie mógłby twierdzić, że się gdzieś samowolnie wybrali i sobie poszli w bezkresne stepy i tam zapewne mieszkają.

Twierdzenie, że masz jakąś niedostępną mi wiedzę specjalistyczną z dziedziny AT, pozostawiam bez komentarza - hobbystów-antyterrorytów traktuje z lekkim przymrużeniem oka. Zupełnie natomiast nie rozumiem stwierdzenia, że OPP "bazują na kałaszach". Mają je na stanie, co najwyżej. Bazują na zupełnie innym sprzęcie, no i poczytaj co mówi ustawa na temat użycia broni przez oddziały zwarte (choć podobno ją tak dobrze znasz)

W kwestii strzelań para-snajperskich - to za takie można uznać nie tylko strzelanie z karabinów, ale także z karabinków. Na dodatek istotą OT nie jest oddanie 70% najlepszej kadry do wojsk operacyjnych. No i na koniec końców - jeszcze raz sobie spróbuj uświadomić, że wojna i sport to dwie różne bajki.

arlkweith
Posty: 25
Rejestracja: 10-01-2014 23:18
Kontakt:

Post autor: arlkweith » 24-07-2014 07:24

A ja tak z innej beczki (a może raczej tak jak temat początkowo zakładał).
Jeśli chodzi o dostęp do broni, to warto przeczytać analizę najnowszej nowelizacji ustawy.
Czy autor analizy dobrze to wszystko przemyślał czy też nie?
Bo z tego tekstu wynika, że zostało nieznacznie ułatwione wydawanie pozwolenia na broń.
Jak wy to widzicie?
http://www.uobia.pl/index.php?option=co ... e&Itemid=3

EDIT: wywaliłem URL i /URL bo się link nie pokazywał



Edytowany przez arlkweith o 24-07-2014 - 07:25.

porze
Posty: 396
Rejestracja: 29-12-2011 23:02
Kontakt:

Post autor: porze » 25-07-2014 11:25

Tzw. bronioznawcy mają generalnie tendencje do robienia z siebie baranów. Tekst o tym, że ustawa o broni nie uwzględnia czołgów i gazowych armat na kartofle po prostu mnie powalił. Proces legislacji i grafomania to baaaardzo odległe światy.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości