PRZYSIEGA w ramach sluzby w WOT  Na dół

Go to page [-1] :

  • Z tego co czytam brecho, to jesteś przeciwnikiem WOT wprowadzanych w taki sposób jak obserwujesz to obecnie z perspektywy wojsk operacyjnych, a nie przeciwnikiem samej idei, dobrze rozumiem?
    Mam nadzieję, że to tylko taka przyczyna, bo na zbyt długie dyskusje o samej zasadności powstania WOT Polska już nie ma czasu. Wyciągając wnioski z historii oraz obserwacji współczesnych wydarzeń, taka zasadność nie powinna budzić żadnych wątpliwości. Czas zacząć działać, ale oczywiście nie po łebkach i nie na zasadzie maskowania rzeczywistych problemów. I oczywiście racja, że żadna formacja wojny obronnej sama nie wygra. Tak na marginesie, to same wojska operacyjne - bez reszty Społeczeństwa - też jej nie wygrają. Musimy być przygotowani do obrony wszyscy, całe Społeczeństwo. I po to właśnie mają być WOT i oby wszyscy Polacy jak najszybciej to zrozumieli, na czele z politykami. Tutaj nie ma się co licytować, tylko trzeba ciężko pracować.
    Tutaj podzielam wiele Twoich obaw, bo nawet z perspektywy cywila, ale zaangażowanego czynnie w budowanie odporności strategicznej Polski, te problemy po prostu widać.
    Ja tylko mam nadzieję, że uda się jak najszybciej skorygować sposób tworzenia WOT i skierować ten proces na właściwe tory, bo na całkowitą porażkę tego projektu po prostu Polski nie stać. Najbardziej obawiam się "wylania dziecka z kąpielą".
    I tego życzę Tobie, pozostałym dyskutantom i Waszym Najbliższym - Szczęśliwego Nowego Roku! :)
  • Zgadzam się z kolegą Kazikiem2. Obronność kraju wymaga dużo pracy na różnych płaszczyznach. Należy uzupełniać swoją wiedzę i umiejętności w takim zakresie jak kto potrafi i ma możliwości. Nie wszyscy mogą i muszą być od razu "komandosami". Może sam patriotyzm to dla niektórych za mało, ale doświadczenie i zaangażowanie to dobry początek. Nie wszyscy będą mogli podjąć służbę w WOT, z różnych względów, co jednak nie przekreśla ich działalności na rzecz Polski, między innymi w Stowarzyszeniu.
  • nie dotarlismy do sedna mojego pytania ale sam to sobie wytłumaczyłem.
    a co koledzy ( i kolażanki) myslicie o tym : http://fundacjapoint.pl/2017/01/ale-my-wiemy/
  • jako ze juz zostalel zucony na mnie cen podejzen o dzialania wbrew interesom polski dodaje tez link do artykulu po przeczytaniu ktorego dotarlem do pelnego manifestu tej fundacji ;)
    http://opinie.wp.pl/kazimierz-turalinski-oficerowie-wywiadu-przejda-na-strone-rosjan-6076672900518529a
  • Kolego Rybak, mnie się wydaje, że to są tematy, które nie za bardzo wpisują się w tematykę tego forum, potencjalnie mogące prowokować niepotrzebne tutaj dyskusje. Nie mówię, żeby o tym nie dyskutować, ale czy koniecznie tutaj?
    Zamiast budować swoje opinie w oparciu o takie "manifesty" czy w ogóle Internet, proponuję, żebyś wyrobił sobie zdanie na temat PRL-owskich służb specjalnych w oparciu o jakieś rzetelne opracowania, np. Cenckiewicza. Nakręconym ideologicznie przeciwnikom Cenckiewicza polecam poczytać jego książki i wyciągnąć wnioski z przedstawionych tam i udokumentowanych faktów, nic więcej.
    Komu te służby służyły, jak były profesjonalne i za czym stoją wywodzący się z nich ludzie, również po 1989 roku, to myślę że jest tam dobrze i rzetelnie przedstawione. A dzisiaj co mają ci ludzie powiedzieć innego, niż mówią? Stara śpiewka, jak to wiernie służyli, a teraz ich ojczyzna na lodzie zostawia. Straszenie przejściem na stronę przeciwników? Należałoby zadać pytanie, ilu tych ludzi już dawno przeszło, czy wręcz od zawsze im służyło. Sytuacja, jaką mamy obecnie, jest niestety pokłosiem pozostawienia przez lata twardego jądra służb, szczególnie wojskowych, w stanie nienaruszonym po upadku komuny. I to rzeczywiście rodzi problemy, kiedy buduje się nowe służby po takim okresie czasu. Ale jak mogło być inaczej, skoro te służby były aktywnym współautorem tzw. transformacji.
    Tyle z mojej strony w temacie.
  • Ja jestem rekrutem i cała ta filozofia wypowiedzi, szczególnie brecha nie raz mnie obraziła - jakoby naczytał się naoglądał, skakał jak żaba po głowach myślicieli tego świata, wertował geopolityczne aspekty sztuki wojny, nowoczesnego uzbrojenia które w hipotetycznych (acz realnych) symulacjach nas bezbronnych rozwala z kilometrów - ludzie, pohamujcie się trochę. Ja dziękuję z całego serca, że jest mi udostępnione stać się choć trochę bardziej zaradnym niż jestem do tej pory, też atakowany dezinformacyjnie i tuczony sterydami w kurczakach. Dziękuję, że mogę dowiedzieć się choć podstaw, że gdyby padła infrastruktura, jak posłużyć się radiem by próbować wezwać pomoc czy posłuchać czy ktoś jej w pobliżu nie potrzebuje. Jak bez kompasu pójść ze wsi na skróty do miasta po prowiant i nie zacząć krążyć w kółko. Jeżeli dane mi będzie nauczyć się dzielności, by przy pomocy nabytych narzędzi i umiejętności w przyszłości obronić sprawy i słabszych zachowując zdrowy rozsądek, nawet przemocą - dzięki OT, że dajecie mi taką możliwość.

    Nie życzę sobie w moim przypadku posranych filozofii, że zaraz wyjdę na ulicę atakować protestantów - wręcz żal mi ich i raczej bym ich bronił przed zagrożeniami którym pomagają - po drugie KOD'y i inne.... nie jesteście żadną opozycją pod opresją, tylko robicie sterowany politycznie hałas i wracacie do mcdonaldów.

Go to page [-1] :

  • 0 users

This list is based on users active over the last 30 minutes.