Szkolenie podstawowe 16- dniowe  Na dół

Go to page :

  • Panie/ Panowie wkrótce, odbędę 16-dniowe szkolenie podstawowe, czy znajdzie się ktoś chętny aby podzielić się swoimi uwagami po odbyciu szkolenia, na co warto zwrócić uwagę, co koniecznie ze sobą zabrać, czego nie zabierać, jakieś porady w temacie przygotowania fizycznego, mentalnego i duchowego ;] bardzo proszę o inf.
  • Dzięki przyda się, przyswoiłem, czy jesteś może po szkoleniu ?, interesuje mnie kwesta "sprawdzianu" fizycznego, w linku podesłanym, jest informacja ; "podciąganie na drążku lub ugięcia ramion", czy te ćwiczenia są do wyboru czy oba obowiązkowe ??
  • 1 dzień szkolenia to wcielenie + "egzamin" sprawnościowy. Tak właściwie to nie jest to egzamin, tylko po prostu oni chcą sprawdzić z czym przyszedłeś i czy bedzie progress po Roku/2/3. Nawet jak będziesz miał wszystko niezaliczone to i tak przechodzisz. Ja tydzień przed egazminem robiłem 30 pompek, i przez ten właśnie tydzień robiłem codziennie kilkakrotnie maxy (czyli maxymalną liczbę pompek, tyle ile razy dałem rade) na egazminie zrobiłem lajtowo 45 + miałem jeszcze zapas siły, ale nie robiłem więcej, bo ocena 5 mi wystarczała, a potem bym miał cięzej progresować na X latach :D PS. na egzaminie są pompki, nie ma podciągnięć :P

    2. Co warto ze sobą zabrać? Power banka :D jak zależy Ci na ładowaniu tel (w naszym przypadku było tak, że można było ładować tel na świetlicy a nie zawsze był na to czas, a powerbanka można na spokojnie zostawić, mniejszy ból w razie kradzieży ewentualnej :D )

    Weź paste i szczoteczke do czyszczenia obuwia i wszelkiego rodzaju środki kosmetyczne (mydło, proszek, pasta do zębów itp itd...)

    Koniecznie weź talki do stóp, wszelkiego rodzaju plastry itp (uwierz że po 3 dniach już bedziesz ich potrzebował )

    Czego nie brać? Żadnych ubrań ŻAAAADNYCH! bo będą leżeć w cywilkowni ( najzwyczajniej w świecie nie będzie na nie miejsca w plecaku który dostaniesz i będziesz musiał w niego spakować wszystko.)

    3. Na wcieleniu dostaniecie buty zimowe i letnie (jeśli będziecie mieli możliwość to zostawcie zimowe w cywilkowni, i tak wam sie nie przydadzą, a to bedzie zawsze X kg mniej + wiecej miejsca)

    Jak się przygotować ? ;d rób sobie pobudki wczesne i rób jakąś poranną rozgrzewkę (ok 20 minut). potem na szkoleniu bedziesz już przyzwyczajony. Naucz się w miarę szybko spożywać posiłki (im szybciej zjesz, tym więcej będziesz mógl się relaksować pod drzewkiem przed stołówką (a uwierz, że każdy o tym marzył)

    Bądź już od razu świadom tego, że nie będzie absolutnie wolnego czasu! Jedyne przerwy jakie będziecie mieć to między punktami nauczania na poligonie (w trakcie marszu na kolejny punkt :D ) A pozostały czas wolny to będzie 2 minuty na np zaniesienie plecaku do namiotu i powrót na zbiórke :d

    Pozdrawiam i w razie pytań pytaj śmiało ;d


  • dzięki za info, o sprawnościowy raczej jestem spokojny ale to nigdy nie wiadomo, pytanko odnośnie strzelnicy, rozumiem, że też jest zaliczenie, z jakiej odległości się to odbywa ? niestety jestem "soczewkowcem", napisz mi jeszcze proszę odnośnie godzin w dniu, jest zapierdziel od 6 do 22 ? czy prowiant i napoje można ze sobą zabrać, rozumiem ze na 16 dniowym szkoleniu, nie ma mowy o opuszczeniu bram jednostki, celem zakupienia czegoś do spożycia ?
  • Jest 5 strzelań podczas szkolenia. 2x do tarczy (liczy się suma pkt), 3x do tzw "szkolnej dwójki", co 30 sekund pokazuje się tarcza przypominająca 2 osoby i wystarczy że w nią trafisz. Masz 15-18 naboi jeśli chodzi o dwójkę. Jeśli chodzi o tarcze to masz 5 naboi i musisz jak najwiecej trafić pkt.

    Zapierdziel jest od 4:50 (pobudka, potem rozgrzewka) po rozgrzewce poranna toaleta, przebranie w mundur i idziecie na sniadanie. Po sniadaniu od razu na poligon, az do obiadu, po obiedzie musztra, czyszczenie broni itp, potem kolacja, po kolacji znowu czyszczenie broni, rozkladanie, skladanie itp... (tak, czesto bedzie czyszczenie, nawet jak sie nie strzela ;d ) dzien zazwyczaj sie konczyl wieczornym apelem o 20:45 i dopiero wtedy byles wolny ;d o ile miałes jeszcze siłe na robienie czegos ;d

    NIE NIE MA MOZLIWOSCI OPUSCIC NAWET OBOZOWISKA, A CO DOPIERO BRAM JEDNOSTKI. CO JAKIS CZAS SĄ WYZNACZANE OSOBY KTÓRE ZBIERAJĄ LISTĘ ZAKUPÓW JAK KTOŚ CHCIAŁ COŚ KUPIĆ I SZEDŁ DO KANTYNY I PO PROSTU KUPOWAŁ A POTEM SIĘ ROZLICZAŁ Z TYMI CO CHCIELI I DALI KASE ;D

    NA POLIGON MOZNA BYLO WZIAC ZE SOBA WODE BO TO BARDZO WAZNE, MOZNA JESZCZE NA SNIADANIU ZROBIĆ SOBIE JAKĄŚ KANAPKE + WZIAC JABLKO I SPAKOWAĆ DO PLECAKA NA POTEM.
  • Brzmi wszystko zachęcająco xd dzięki wielkie za informację, można wiedzieć gdzie stacjonujesz ?
  • Ciechanów
  • Nie no spokojnie. Mieliśmy w Legionowie czas wolny. Od godziny mniej więcej 19:00 był czas wolny dla żołnierzy - od 19:30 trzeba było się w dresy ubrać więc spoko. Pech w tym, że do apelu i tak było czyszczenie broni albo coś...no ale czas wolny :)

    To co kolega wspomniał z jedzeniem odnosi się do wszystkiego. Jeżeli wrócisz szybko z poligonu, zanim dotrą pozostałe plutony, to zdążysz prysznic wziąć i koszulkę przeprać. Ewentualnie odpocząć chwilę.

    Jeść trzeba szybko bo i po 1 masz więcej czasu dla siebie a po 2 jak Twój dowódca zje to po ptakach. Już masz stać gotowy na zbiórkę. Więc protip - siadaj tak aby dowódcę widzieć :)

    Bardzo ważna rzecz - módl się aby nie mieć namiotu obok namiotu dowództwa. Najlepiej gdzieś na tyłach gdzie nikt nie chodzi :D

    Co do pobudki. Teoretycznie była o 4:40/4:50. Ale to oznacza, że o tej godzinie lepiej być już umytym i po toalecie. Inaczej do tojek były takie kolejki, że można było nie zdążyć zrobić co trzeba. W skrócie - musisz być sprytniejszy od innych :)
  • Dzięki, przydatna rada, zakodowałem, jak najdalej od dowódcy namiotu ;]
  • anonymus___
    Dzięki, przydatna rada, zakodowałem, jak najdalej od dowódcy namiotu ;]


    Lepiej od namiotu dowódcy...
  • Nie musisz tego notowac bo i tak na to wpływu mieć nie będziesz, już z góry jest ustalone kto w którym namiocie jest. Co do "sprytu" to nawet jak pierwsi wrócicie z poligonu, i będzie np 3 minuty na zostawienie sprzetu, i nawet jeśli ty się wyrobisz w 5 sekund, to i tak nigdzie nie pójdziesz dopóki ostatni z plutonu się nie pojawi.
  • Niby jest ustalone ale jednak ludzie się potem zamieniali bo byli np. z innego plutonu. Więc to nie tak do końca.

    Co do sprytu: za każdym razem jak mój pluton wracał pierwszy to byłem wyprany i wykąpany zanim ostatni doszedł (pluton). Więc to się akurat się mocno liczyło.

    A co do spóźniania się żołnierzy. To akurat prawda, ale codzienne pompowanie w miarę szybko wybijało z głowy spóźnianie się i takich niepokornych szybko ubywało :)
  • Tak, zamieniali się, ale nie tak ze kto chce, tylko najpierw byli przydzieleni plutonami, a potem się przenosili aby być cała sekcja w jednym namiocie, a nie rozrzuceni po całym obozowisku. Więc tak czy inaczej, nie masz wpływu na to jaki masz namiot.
  • Czyżbyś był w kompanii nr 1?

Go to page :

  • 0 users

This list is based on users active over the last 30 minutes.