Czy potrzebna jest reorganizacja struktury pododdziałów wojsk lądowych?

18 czerwca 2014 Kordian Dziedzic

W numerze 5 /2014 miesięcznika „RAPORT –wojsko technika obronność” ukazała się interesująca analiza wykładowców Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych im T. Kościuszki ppłk Czesława Dąbrowskiego i mjr Marcina Bielewicza na temat obecnych możliwości potencjału pododdziałów zmotoryzowanych wojsk lądowych.

Temat opisywany przez specjalistów z WSO WL choć zupełnie nie dotyka kwestii wojsk obrony terytorialnej to moim zdaniem daje dużo do myślenia i wart jest zapoznania dla wszystkich tych którzy interesują się strukturami pododdziałów wojsk lądowych oraz ich możliwościami taktycznymi.

Autorzy w swojej analizie zwracają szczególną uwagę na słabość batalionu zmotoryzowanego względem broni pancernej przeciwnika i postulują jego wzmocnienie poprzez doposażenie batalionu w dodatkowe kołowe wozy wsparcia ogniowego z armatą 105 mm umiejscowione w jednym z proponowanych wariantów w plutonie wsparcia ogniowego do każdej kompanii zmotoryzowanej, w drugim proponowanym wariancie w miejsce jednej z czterech kompanii zmotoryzowanych zamiane kpzmot na kompanię wsparcia ogniowego.

Następnie autorzy wykorzystując możliwości systemu symulacji taktycznej PACAST (Polish Academy Comand and Staff Trainer – czyli komputerowego systemu konstruktywnej symulacji taktycznej opartej na oprogramowaniu GESI będącej na wyposażeniu WSO WL we Wrocławiu) przeprowadzili eksperyment którego celem było zbadanie możliwości bojowych batalionu zmotoryzowanego w wariancie z wozami wsparcia (w dwóch wariantach) oraz bez (czyli tak jak funkcjonuje obecnie) a także dla celów badawczych wprowadzono wariant z działaniem batalionu zmechanizowanego na BWP-1. W założeniach do symulacji przyjęto, ż pododdziały bronią się w tym samy terenie, prowadząc obronę doraźnie przygotowaną przeciwko przeciwnikowi nacierającemu w składzie dwóch brygad pancernych wyposażonych w czołgi T-80 i BWP-2, gdzie działanie przeciwnika w każdym wariancie było takie samo i za każdym razem nie ingerowano w działanie stron, dla celów eksperymentu całkowicie wyłączono oddziaływanie artylerii i lotnictwa.

Wyniki eksperymentu są dostępne w artykule, z którego treścią polecam się zapoznać. Jednocześnie uważam, iż autorzy mimo pewnych ograniczeń związanych z warunkami symulacji komputerowej uwypuklili bardzo ważny problem pododdziałów wojsk lądowych WP – wieloletnie zaangażowanie Wojska Polskiego w operacje stabilizacyjne poza granicami kraju doprowadziło do pewnej zapaści w możliwościach i potrzebach prowadzenia działań z klasycznymi jednostkami potencjalnego przeciwnika uzbrojonego w czołgi oraz w bwp-y. Analiza ppłk Dąbrowskiego i mjr Bielewicza to przyczynek do szerokiej dyskusji nad zmianami w strukturach pododdziałów wojsk lądowych a być może nad kierunkami modernizacji wyposażenia i uzbrojenia wojsk lądowych.

Opracowano na podstawie artykułu „Wilki wzmocnieniem Rosomaków” miesięcznik „RAPORT –wojsko technika obronność” 5 /2014, strony 62-68.

Grzegorz Matyasik
Redaktor Naczelny ObronaNarodowa.pl